Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
W pierwszym meczu przed własną publicznością w nowym sezonie BBTS Bielsko-Biała zmierzył się z Czarnymi Radom. Gospodarze od początku narzucili rywalom swoje warunki, pewnie wygrywając pierwszego seta 25:10. Druga partia przyniosła znacznie więcej emocji, jednak w końcówce Bielszczanie zachowali zimną krew i zwyciężyli 28:26. W trzecim secie ponownie pokazali swoją przewagę, przypieczętowując zwycięstwo 3:0.
Spotkanie znakomicie rozpoczęli siatkarze BBTS-u Bielsko-Biała, którzy zdobyli trzy pierwsze punkty meczu. W kolejnych minutach przewaga gospodarzy systematycznie rosła. Bielszczanie imponowali przede wszystkim wysoką skutecznością w ataku oraz dobrą zagrywką. Jednym z wyróżniających się zawodników tej partii był Matej Pastrnak. Przy stanie 12:6 trener zespołu z Radomia zdecydował się poprosić o przerwę.
Chwila narady nie odmieniła jednak obrazu gry. BBTS nadal skutecznie kończył swoje akcje, dokładając do tego kolejne punkty zdobywane bezpośrednio z zagrywki. Bardzo dobrze funkcjonował również blok drużyny prowadzonej przez Mateusza Mielnika. Przy wyniku 18:8 szkoleniowiec gości ponownie poprosił o czas, jednak i tym razem nie przyniosło to oczekiwanego efektu. Gospodarze do końca kontrolowali przebieg seta, wygrywając go zdecydowanie 25:10.
Druga odsłona rozpoczęła się od kilku błędów w polu zagrywki po obu stronach siatki. Następnie gra toczyła się punkt za punkt. Przy stanie 6:6 inicjatywę przejęli jednak Bielszczanie, którzy dzięki skutecznej grze wypracowali sobie czteropunktową przewagę. Czarni nie zamierzali się jednak poddawać i odpowiedzieli serią trzech zdobytych punktów, co skłoniło trenera Mateusza Mielnika do zarządzenia przerwy.
Po powrocie na parkiet rywalizacja ponownie się wyrównała. Gdy przy stanie 18:15 wydawało się, że BBTS jest bliski przypieczętowania zwycięstwa w drugim secie, goście zdobyli dwa kolejne punkty, zmniejszając straty. W dalszej części partii nie brakowało zaciętych wymian, w których o zdobyciu punktu często decydowały detale. Trener Bielszczan trzykrotnie korzystał z challenge’u, chcąc zweryfikować sporne sytuacje.
Pierwszą piłkę setową wywalczyli zawodnicy z Radomia, jednak nie zdołali jej wykorzystać. O losach partii musiała więc zadecydować gra na przewagi. W decydujących momentach więcej zimnej krwi zachowali siatkarze BBTS-u, którzy odrobili straty i ostatecznie zwyciężyli 28:26. Duży udział w wygraniu tego seta miał również libero Szymon Biniek, którego skuteczne interwencje kilkukrotnie powstrzymały groźne ataki gości i pozwoliły gospodarzom pozostać w grze.
Trzeci set od początku był znacznie bardziej wyrównany. Przez dłuższy czas na tablicy wyników utrzymywał się remis. Następnie dwupunktową przewagę wypracowali sobie Radomianie, jednak BBTS szybko doprowadził do wyrównania. Goście ponownie odskoczyli na dwa punkty przy stanie 13:11, co skłoniło trenera gospodarzy do poproszenia o przerwę.
Czas wzięty przez szkoleniowca przyniósł oczekiwany efekt. Bielszczanie szybko odrobili straty, a następnie wyszli na jednopunktowe prowadzenie. Z każdą kolejną akcją gospodarze nabierali pewności siebie i stopniowo powiększali przewagę. W szczególności na boisku wyróżniali się znakomicie przyjmujący piłkę Biniek oraz Matej Pastrnak, który imponował skutecznością w ataku i potrafił zamieniać na punkty nawet najtrudniejsze piłki.
Ostatecznie BBTS Bielsko-Biała zwyciężył w trzeciej partii 25:21, a całe spotkanie zakończyło się wynikiem 3:0. Gospodarze odnieśli tym samym pewne zwycięstwo w swoim pierwszym meczu przed własną publicznością, potwierdzając dobrą dyspozycję i zasłużenie zapisując na swoim koncie komplet punktów.
MVP: Szymon Biniek
BBTS: Janouch, Pastrnak, Siek, Romać, Dębski, Zawalski, Biniek, Polok, Gąsior, Janus.
Autor:
Dawid Sztwiorok
[email protected]
Copyright Radio BIELSKO