Piłka nożna

Dlaczego kibice Stali Rzeszów nie weszli na Stadion Miejski?

today26.10.2026 10:42

Tło
share close

Podbeskidzie Bielsko-Biała w niedzielny wieczór dopisało na swoje konto cenny komplet punktów. Spotkanie 12. kolejki Betclic 1. Ligi ze Stalą Rzeszów zagwarantowało kibicom całą masę wrażeń, a emocje towarzyszyły aż do ostatnich sekund. Na trybunach zabrakło jednak sympatyków gości. Dlaczego?

Wielkie emocje na Stadionie Miejskim

Niedzielne spotkanie trzymało w napięciu do samego końca. Bielszczanie zdołali odrobić jednobramkową stratę i w ostatnich minutach meczu wyszarpali zwycięstwo. Kluczowe okazały się trafienie Michała Rakoczego i Dalibora Takaca, które miały miejsce kolejno w 88. oraz 90. minucie gry.

Więcej na temat meczu przeczytacie tutaj:

Dla „Górali” było to bardzo cenne zwycięstwo. Zespół Marcina Włodarskiego wygrał bowiem dopiero drugi raz w tym sezonie, czym znacząco poprawił swoją sytuację w ligowej tabeli. Awans z 17. na 13. miejsce jest z pewnością ważną informacją dla drużyny, która może nieco odetchnąć i oddalić od siebie widmo spadku.

Sektor gości pusty. Dlaczego?

Co ciekawe, na trybunach Stadionu Miejskiego zabrakło sympatyków przyjezdnej drużyny. Mimo iż do Bielska-Białej przybyła grupa licząca ok. 150-200 osób, ostatecznie nie pojawiła się ona na sektorze gości. Kibice Stali przez większość spotkania pozostawali jednak w najbliższej okolicy obiektu, skąd co jakiś czas intonowali okrzyki. Dało się usłyszeć m.in. gromkie „piłka nożna dla kibiców”.

Co spowodowało, że kibice Stali nie pojawili się na trybunach? Jak wyjaśnił nam Piotr Porębski, rzecznik prasowy Podbeskidzia Bielsko-Biała, fani rzeszowskiego zespołu nie zgodzili się na rutynową kontrolę przed wejściem na obiekt. W związku, z czym zdecydowali się pozostać przed bramą stadionu.

Czytaj także:

 

 

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]