Żywiec

Analiza trwa, a gabaryty trzeba wozić samodzielnie

today23.10.2026 16:23

Tło
share close

Mieszkańcy Żywca mogą zawozić wielkogabarytowe odpady do PSZOK-u przy ul. Brackiej 51. Nie każdy jednak ma taką możliwość. I tu miasto mogłoby wyjść takim żywczanom naprzeciw organizując od czasu do czasu zbiorki dużych śmieci. – Analizujemy taką możliwość – mówi burmistrz Antoni Szlagor.

Obecnie mieszkańcy Żywca mogą oddawać odpady wielkogabarytowe do PSZOK-u przy ulicy Brackiej 51. Muszą jednak samodzielnie dostarczyć je do punktu. Dla osób, które nie dysponują odpowiednim transportem, może to stanowić problem.

Już w marcu Radio BIELSKO usłyszało w Urzędzie Miejskim o możliwości organizowania odbioru gabarytów bezpośrednio od mieszkańców. Wówczas padła informacja, że takie rozwiązanie jest… analizowane pod względem organizacyjnym i finansowym. 

Teraz do sprawy odniósł się burmistrz Antoni Szlagor. Jak zapowiada, temat ma zostać ponownie rozpatrzony po wyborze firmy, która będzie zajmować się odbiorem odpadów komunalnych. Przetarg na odbiór i zagospodarowanie śmieci oraz uruchomienie i prowadzenie PSZOK na terenie miasta Żywca został ogłoszony pod koniec września. 

Burmistrz zwraca uwagę również na trudności związane z samym zagospodarowaniem tego rodzaju odpadów. Jak wynika z jego wypowiedzi, podczas zbiórek wielkogabarytowych mogą pojawiać się przedmioty, których PSZOK nie jest w stanie przyjąć lub które wymagają przekazania do wyspecjalizowanych podmiotów.

– Niemniej jeżeli uznamy, że takie rozwiązanie jest potrzebne, jeszcze po rozmowach z mieszkańcami, będziemy w tym kierunku działać – mówi burmistrz. Posłuchaj:

  • cover play_arrow

    Analiza trwa, a gabaryty trzeba wozić samodzielnie Beata Stekla

Odbiór gabarytów bezpośrednio od mieszkańców nie byłby w Żywcu nowością. Takie akcje organizowano już w przeszłości. Jedna z nich odbyła się w 2017 roku. Mieszkańcy mogli wystawiać niepotrzebne przedmioty przed posesje 30 i 31 marca. Zainteresowanie okazało się jednak tak duże, że odbiór odpadów znacznie się wtedy przeciągnął.

Autor: Zdjęcie autora Beata Stekla
[email protected]