powiat żywiecki

Dwukadencyjność zostaje. Kto w naszym regionie nie będzie mógł ponownie kandydować?

today22.10.2026 21:39

Tło
share close

Zaledwie dwa głosy zdecydowały o losach projektu, który miał umożliwić samorządowcom sprawowanie urzędu przez kolejne kadencje. Sejm nie zgodził się na zniesienie dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Jeśli przepisy nie zmienią się przed wyborami w 2029 roku, w powiecie żywieckim aż dziewięciu obecnych włodarzy nie będzie mogło ponownie ubiegać się o ten sam urząd. Wśród nich jest burmistrz Żywca Antoni Szlagor.

Czwartkowe głosowanie w Sejmie, 22 października, może mieć poważne konsekwencje dla lokalnej polityki. Posłowie nie uchwalili projektu nowelizacji Kodeksu wyborczego, który zakładał zniesienie limitu dwóch kadencji na stanowiskach wójta, burmistrza i prezydenta miasta.

Za przyjęciem projektu opowiedziało się 213 posłów, przeciw zagłosowało 215, a dziewięcioro wstrzymało się od głosu. Oznacza to, że obowiązujące od 2018 roku ograniczenie pozostaje w mocy.

Dla wielu samorządowców będzie to oznaczało konieczność zakończenia urzędowania w 2029 roku. Chyba że do tego czasu parlament ponownie zajmie się przepisami i zdecyduje o ich zmianie.

Dwa głosy zdecydowały. Co wydarzyło się w Sejmie?

Projekt zniesienia dwukadencyjności został przygotowany przez posłów Polskiego Stronnictwa Ludowego. Zakładał wykreślenie z Kodeksu wyborczego ograniczenia, które uniemożliwia ponowny wybór na wójta, burmistrza lub prezydenta miasta po dwóch kadencjach w tej samej gminie.

Proponowano również zmianę przepisów dotyczących równoczesnego kandydowania na stanowisko włodarza gminy oraz do rady powiatu lub sejmiku województwa.

Podczas czwartkowego posiedzenia odbyły się dwa istotne głosowania.

Najpierw posłowie rozpatrywali wniosek o odrzucenie projektu w całości. Poparło go 208 parlamentarzystów, przeciw było 218, a dziewięcioro wstrzymało się od głosu. Wniosek nie uzyskał większości.

To jednak nie oznaczało, że projekt został przyjęty. W kolejnym głosowaniu, dotyczącym uchwalenia ustawy, zabrakło dwóch głosów do zrównania liczby zwolenników i przeciwników. Ostatecznie 213 posłów poparło proponowane zmiany, a 215 było przeciw.

W rezultacie ustawa nie została uchwalona, a dwukadencyjność pozostała.

Żywiecczyzna. Kto nie będzie mógł ponownie kandydować?

W powiecie żywieckim znajduje się 15 gmin. Z zestawienia włodarzy wybranych w 2018 i ponownie w 2024 roku wynika, że ograniczenie może dotyczyć dziewięciu samorządowców.

Na liście samorządowców, którzy przy utrzymaniu obecnych przepisów nie będą mogli ponownie ubiegać się o swoje stanowiska w 2029 roku, znajduje się burmistrz Żywca Antoni Szlagor.

Ograniczenie dotyczy również ośmiu wójtów z powiatu żywieckiego. Są to: Krzysztof Okrzesik z Gilowic, Anna Wasilewska z Jeleśni, Czesław Majdak z Koszarawy, Tadeusz Tomiczek z Łękawicy, Maciej Mika z gminy Radziechowy-Wieprz, Jarosław Krzak ze Ślemienia, Tadeusz Piętka z Ujsół oraz Piotr Tyrlik z Węgierskiej Górki.

To nazwiska dobrze znane mieszkańcom Żywiecczyzny. Część wymienionych samorządowców kieruje swoimi gminami od wielu lat. Inni objęli stanowiska później, ale również wygrali wybory zarówno w 2018, jak i w 2024 roku.

Właśnie te dwa wybory mają kluczowe znaczenie dla zastosowania ustawowego limitu.

Dlaczego wcześniejsze kadencje nie mają znaczenia?

Dwukadencyjność wprowadzono w 2018 roku, równocześnie z wydłużeniem kadencji samorządowej z czterech do pięciu lat. Ustawodawca zdecydował wówczas, że do nowego limitu nie będą wliczane wybory przeprowadzone przed wejściem w życie zmienionych przepisów. Dlatego nawet samorządowcy, którzy sprawowali urząd znacznie wcześniej, mogli wystartować w 2018 roku, a następnie ponownie w 2024 roku.

Przy obecnym stanie prawnym kolejne zwycięstwo wyborcze w tej samej gminie nie będzie już możliwe.

Co ważne, ograniczenie dotyczy konkretnego urzędu w konkretnej gminie. Nie oznacza zakazu kandydowania w innych wyborach ani całkowitego wycofania się z życia publicznego.

Czy burmistrz i wójtowie muszą teraz odejść?

Nie. Czwartkowa decyzja Sejmu nie skraca kadencji żadnego z samorządowców i nie oznacza odwołania ich ze stanowisk. Wójtowie i burmistrzowie wybrani w 2024 roku mogą nadal sprawować swoje funkcje na dotychczasowych zasadach. Problem pojawi się dopiero przy kolejnych regularnych wyborach samorządowych, planowanych na 2029 rok.

W gminach objętych ograniczeniem wyborcy będą musieli zdecydować, komu powierzyć urząd na kolejne pięć lat. Obecni włodarze nie będą mogli ubiegać się o trzecią kadencję, nawet gdyby cieszyli się wysokim poparciem mieszkańców.

Nie tylko Żywiecczyzna. Kolejni samorządowcy z regionu na liście

Konsekwencje utrzymania dwukadencyjności odczują również inne samorządy naszego regionu. Jeśli przepisy nie zostaną zmienione, w wyborach w 2029 roku na dotychczasowe stanowiska nie będą mogli ponownie kandydować samorządowcy wybrani zarówno w 2018, jak i w 2024 roku.

W Bielsku-Białej ograniczenie dotyczy prezydenta Jarosława Klimaszewskiego. W powiecie bielskim na liście znajdują się burmistrz Szczyrku Antoni Byrdy, burmistrz Czechowic-Dziedzic Marian Błachut, wójt Jasienicy Janusz Pierzyna, wójt Porąbki Paweł Zemanek oraz wójt Kóz Jacek Kaliński.

W powiecie cieszyńskim podobna sytuacja dotyczy burmistrz Cieszyna Gabrieli Staszkiewicz, burmistrza Wisły Tomasza Bujoka i burmistrz Strumienia Anny Grygierek. Do tego dochodzą wójtowie czterech gmin: Janusz Żydek z Chybia, Tomasz Branny z Dębowca, Sylwia Cieślar z Goleszowa oraz Grzegorz Sikorski z Hażlacha.

Lista obejmuje również samorządowców z sąsiednich powiatów. W powiecie pszczyńskim jest to burmistrz Pszczyny Dariusz Skrobol, czy wójt Goczałkowi-Zdroju Gabriela Placha natomiast w powiecie oświęcimskim – prezydent Oświęcimia Janusz Chwierut oraz wójt gminy wiejskiej Oświęcim Mirosław Smolarek.

Łącznie z dziewięcioma włodarzami z powiatu żywieckiego daje to przynajmniej 25 samorządowców z regionu, których może dotyczyć zakaz ponownego ubiegania się o ten sam urząd w 2029 roku.

Wszystko zależy jednak od tego, czy do kolejnych wyborów samorządowych przepisy dotyczące dwukadencyjności pozostaną bez zmian.

Autor: Zdjęcie autora Paweł Chudecki
[email protected]