Bielsko-Biała

Dwie Sephie w jednym mieście. Kultowy lokal wraca po latach

today22.10.2026 14:18

Tło
share close

Po kilku latach przerwy do Bielska-Białej wraca Sephia Rock. Anna Kowalczyk, która w 2006 roku otworzyła klub przy ulicy 3 Maja 13, reaktywuje to miejsce i chce przywrócić mu klimat, który przez lata przyciągał stałych bywalców. Wielkie otwarcie zaplanowano na piątek, 23 października. Dzień później odbędzie się specjalna impreza dla osób, które przez lata współtworzyły historię lokalu. W mieście, w bliskim sąsiedztwie, będą więc działać dwa lokale o łudząco podobnej nazwie.

Powrót po sześciu latach

Historia Sephii rozpoczęła się w 2006 roku. Klub przez 14 lat był jednym z rozpoznawalnych miejsc na imprezowej mapie Bielska-Białej. W marcu 2020 roku, w czasie pandemii, zakończył działalność. Po kilku latach Anna Kowalczyk postanowiła wrócić do miejsca, z którym związane są wspomnienia wielu mieszkańców. – Otwieraliśmy się dokładnie o tej porze, ale 20 lat temu. Teraz było parę lat przerwy, ta pandemia, to wszystko. Po sześciu latach otwieramy i wracamy do starej, poczciwej Sephii – mówi Anna Kowalczyk.

Właścicielka chce odtworzyć atmosferę, którą pamiętają osoby odwiedzające klub przed laty. Jak podkreśla, ważnym elementem zawsze była muzyka i taneczny charakter imprez. – Wszyscy znali ten lokal z tego, że tu była dobra muzyka. Było tanecznie i będzie tanecznie – zapowiada właścicielka.

Parkiet, koncerty i nowe wnętrza

Lokal przy ulicy 3 Maja 13 został w ostatnich tygodniach odświeżony i dostosowany do współczesnych oczekiwań. Nie zabraknie jednak elementów, które przez lata budowały jego charakter. Przygotowano między innymi specjalne podesty do tańca i wzmocnione stoły. Planowane są także koncerty i występy na żywo. Już w pierwszy weekend na miejscu pojawi się saksofonista Marcin Żupański, który zagra razem z DJ-ami. – Będziemy robili imprezy, będziemy robili różne eventy. Będziemy na pewno wymyślać różne rzeczy – zapowiada Anna Kowalczyk.

W klubie mają znaleźć się również przestrzenie do spokojniejszego spędzania czasu. Właścicielka zapowiada między innymi jedną z sal utrzymaną w zielonej stylistyce, ale szczegóły pozostawia na razie w tajemnicy. Sephia będzie działać w weekendy – w piątki i soboty. W planach są już imprezy halloweenowe i andrzejkowe. Możliwe będzie także rezerwowanie miejsc, zamawianie jedzenia i loży. Klub będzie przeznaczony dla osób od 21. roku życia.

Sobota dla tych, którzy tworzyli historię Sephii

Drzwi klubu zostaną otwarte dla wszystkich w piątek o godzinie 19.00. Sobotnia impreza będzie miała jednak szczególny charakter. Anna Kowalczyk chce zaprosić osoby, które przez lata regularnie odwiedzały dawną Sephie i współtworzyły jej historię.

Jak mówi, z tym miejscem wiążą się nie tylko wspomnienia z imprez, ale także osobiste historie. Wielu gości poznało tu swoich przyszłych partnerów, a niektóre znajomości przerodziły się w małżeństwa i rodziny. – Sobota jest dla takich naszych stałych bywalców, którzy przez lata do nas chodzili, którzy pytali o ten lokal, którzy go tworzyli – mówi właścicielka.

Osoby zainteresowane udziałem w sobotnim spotkaniu mogą skontaktować się z Anną Kowalczyk za pośrednictwem profilu na Facebooku. Otrzymają wtedy hasło umożliwiające wejście na imprezę.

  • cover play_arrow

    Dwie Sephie w jednym mieście. Kultowy lokal wraca po latach Adam Kanik

Dwa kluby w jednym mieście

Powrót Sephii Rock oznacza, że w Bielsku-Białej będą działały dwa lokale o bardzo podobnych nazwach. Po zamknięciu oryginalnej Sephii w 2020 roku w tym samym budynku przy ulicy 3 Maja 13 (trzy lata później) otwarto klub pod nazwą Sepia, prowadzony przez innego właściciela. Pod koniec 2025 roku Sepia przeniosła się pod adres 3 Maja 10, w okolice schodów przy przystanku Hotel Prezydent, gdzie działa z powodzeniem do dziś.

Teraz, po latach, Anna Kowalczyk wraca do pierwotnej lokalizacji, czyli pałacyku nieopodal Banialuki, gdzie w 2006 roku rozpoczęła się historia jej klubu. Właścicielka podkreśla, że zależy jej na powrocie do korzeni i atmosfery, którą pamiętają dawni goście. 

Autor: Zdjęcie autora Adam Kanik
[email protected]