powiat oświęcimski

Szedł BLIK za BLIK-iem i 60 tys. wyparowało z konta

today21.10.2026 13:30

Tło
share close

Miał uratować swoje oszczędności przed oszustami, a w rzeczywistości przekazał im 60 tysięcy złotych. 31-letni mieszkaniec Kęt padł ofiarą przestępcy, który przez telefon podszył się pod pracownika banku. Wystarczyła informacja o rzekomej próbie wyłudzenia kredytu i presja czasu.

Oszustwo zgłoszono policji wczoraj. Sprawą zajmują się funkcjonariusze pionu kryminalnego Komisariatu Policji w Kętach, którzy próbują ustalić tożsamość sprawcy.

Wszystko zaczęło się od niepokojącego telefonu

Do 31-latka zadzwonił mężczyzna podający się za pracownika banku. Poinformował, że kontaktuje się w sprawie weryfikacji danych do kredytu. Mieszkaniec Kęt był zaskoczony. Zapewnił rozmówcę, że nie składał żadnego wniosku kredytowego. Wtedy usłyszał, że najprawdopodobniej ktoś próbuje zaciągnąć zobowiązanie finansowe, wykorzystując jego dane osobowe.

W ten sposób przestępca wzbudził niepokój i stworzył wrażenie, że sytuacja wymaga natychmiastowej reakcji. Przekonywał 31-latka, że musi jak najszybciej zabezpieczyć pieniądze zgromadzone na rachunku.

Chciał ochronić pieniądze, a stracił dużą kwotę

Rzekomy bankowiec przedstawił sposób na uratowanie oszczędności. Polecił mężczyźnie skorzystanie z kodów BLIK. 31-latek uwierzył rozmówcy. Działając pod narzuconą przez oszusta presją czasu, wykonywał jego polecenia i udostępniał kolejne kody.

Sprawca jest poszukiwany przez policję.

Usłyszysz, że twoje pieniądze są zagrożone? Rozłącz się!

Funkcjonariusze apelują, by nie podejmować żadnych działań pod wpływem presji telefonicznego rozmówcy. Jeżeli osoba podająca się za pracownika banku informuje o zagrożeniu oszczędności i nakłania do przekazania kodów BLIK lub wykonania przelewu, należy natychmiast zakończyć połączenie.

Następnie warto samodzielnie zadzwonić na oficjalną infolinię banku albo osobiście odwiedzić jego placówkę, aby sprawdzić, czy rzeczywiście doszło do jakiejkolwiek niepokojącej sytuacji.

Policja przypomina również, by ostrzegać bliskich przed takimi metodami działania przestępców. 

Autor: Zdjęcie autora Beata Stekla
[email protected]