Inne dyscypliny

„Były depresja i operacje”. Menedżer Mai Chwalińskiej ujawnia gorzkie kulisy

today21.10.2026 09:08

Tło
share close

Piotr Szczypka w obszernym wywiadzie dla Interii opowiedział o kulisach kariery Mai Chwalińskiej. Menedżer tenisistki i właściciel BKT Advantage Bielsko-Biała stanowczo odpowiedział osobom umniejszającym jej osiągnięcia. Zdradził również, jak sukcesy zawodniczki pomagają w rozwoju bielskiej akademii, oraz zapowiedział mecz pokazowy i pomoc dzieciom.

Najwięcej emocji w rozmowie z Arturem Gacem wywołał temat ocen wystawianych Mai Chwalińskiej przez komentatorów i dziennikarzy. Piotr Szczypka sprzeciwia się przede wszystkim kategorycznemu przekreślaniu jej sportowej przyszłości. Przekonuje, że za wynikami stoją lata pracy i trudności, których osoby spoza zespołu często nie dostrzegają.

— Osoby, które w ostatnich miesiącach umniejszały jej osiągnięciom, powinny teraz wykazać się cywilną odwagą i publicznie przeprosić — powiedział Interii.

Menedżer przyznał, że nie zawsze potrafi zachować dystans do takich komentarzy. Zdarzało się nawet, że to zawodniczka uspokajała jego emocje. Jednocześnie zaznaczył, że chętnie wysłuchuje uwag osób z doświadczeniem w prowadzeniu tenisistów na najwyższym poziomie. Wymienił przy tym Piotra Woźniackiego i Roberta Radwańskiego.

„Były depresja i operacje”

Jednym z najmocniejszych fragmentów wywiadu jest wypowiedź o wsparciu w najtrudniejszych momentach kariery Chwalińskiej. Szczypka ocenił, że za jej drogą do sukcesów stały przede wszystkim środki prywatne i sponsorzy. Wskazał również pomoc LOTTO, Polskiego Związku Tenisowego i ministerstwa.

— Do tego wszystkiego w 85 procentach doszliśmy sami z naszymi prywatnymi sponsorami. Pozostałe zasługi mają LOTTO, PZT i ministerstwo — stwierdził.

W rozmowie menadżer mocno podkreślał poczucie osamotnienia podczas wcześniejszych problemów zawodniczki.

— Nikogo więcej przy tym nie było, nikogo to nie interesowało, a przecież były depresja i operacje — mówił.

Szczypka zapewnił jednocześnie, że zarówno on, jak i Chwalińska pamiętają o osobach, które udzieliły im realnego wsparcia.

Sukcesy Mai mają pomóc akademii w Bielsku-Białej

Dla lokalnych kibiców szczególnie interesujący jest wątek BKT Advantage. Według Szczypki osiągnięcia Chwalińskiej przekładają się na możliwości rozwoju całego klubu i tworzą lepsze warunki również dla pozostałych zawodników.

— Cieszę się, że teraz łatwiej będzie nam dokończyć budowę akademii w Bielsku-Białej — powiedział. Właściciel klubu nie ukrywa skali swoich ambicji. — Poza tym, że marzyłem, żeby Maja została czołową tenisistką świata, marzyłem również o stworzeniu akademii, o jakiej nikomu w Polsce nawet się nie śniło.

Zdrowie ważniejsze od kolejnego startu

W wywiadzie pojawiło się także wyjaśnienie rezygnacji ze startu w Ningbo. Jak przekazał Szczypka, po sześciu wyczerpujących spotkaniach w Wuhan Chwalińska odczuła dolegliwości w udzie. Wobec jej wcześniejszych problemów zdrowotnych zespół postawił na ostrożność.

— Tenis nie jest biegiem na 100 metrów, tylko bardziej maratonem, więc musi być zdrowa na przestrzeni całego roku i nikt nie zamierza ryzykować — tłumaczył.

Mecz z Noskovą i pieniądze na pomoc dzieciom

Szczypka zapowiedział również grudniowy mecz pokazowy Chwalińskiej z Lindą Noskovą w Polsce. Jak podkreślił, do organizacji spotkania przyczyniły się wieloletnie relacje z czeską tenisistką, która wcześniej przyjeżdżała do bielskiego klubu.

Wydarzenie ma mieć także wymiar charytatywny. Według menedżera Chwalińska chce przeznaczyć swoją część wpływów z biletów na pomoc dzieciom. On również zadeklarował przekazanie części środków. Szczegółowy cel pozostawał w chwili rozmowy w trakcie ustaleń.

— To, że teraz będziemy mogli pomagać dzieciom zarówno w Polsce, jak i w Afryce, daje mi ogromnego kopa — powiedział Szczypka, wspominając o prowadzonej przez siebie fundacji i szkole w Lesotho.

Autor: Redakcja Radia BIELSKO
[email protected]