Bielsko-Biała

Mieszkańcy mają dość samochodów parkujących przy UBB. Uczelnia odpowiada

today19.10.2026 21:15

Tło
share close

Zastawione wyjazdy z posesji, samochody pozostawiane przy wąskich ulicach i obawy o przejazd służb ratunkowych. Na takie problemy skarży się słuchaczka Radia BIELSKO, opisując sytuację w sąsiedztwie Uniwersytetu Bielsko-Bialskiego. Jej zdaniem to efekt parkowania samochodów przez osoby dojeżdżające na uczelnię. 

Problem dotyczy ulic Ustronie, Pszczelej i Willowej oraz rejonu pobliskiego cmentarza. Jak opisuje nasza słuchaczka, samochody pozostawiane wzdłuż wąskich ulic utrudniają mieszkańcom codzienne życie. Zdarza się, że mają problem z wyjazdem z własnych posesji, a na niektórych odcinkach dwa pojazdy nie są w stanie swobodnie się minąć.

Według autorki wiadomości problem był już wielokrotnie zgłaszany policji i straży miejskiej. Mimo interwencji sytuacja ma się powtarzać.

– Nie chodzi o to, żeby zabraniać studentom korzystania z samochodów. Chodzi o poszanowanie mieszkańców, ich posesji i bezpieczeństwa na lokalnych ulicach – podkreśla słuchaczka.

Największe obawy dotyczą możliwości przejazdu pojazdów ratunkowych.

– Czy naprawdę musi dojść do sytuacji, w której karetka, straż pożarna albo inny pojazd służb ratunkowych będzie miał problem z przejazdem, żeby problem został potraktowany poważnie? – pyta autorka wiadomości.

UBB odpowiada mieszkańcom

O stanowisko poprosiliśmy Roberta Pysza, rzecznika prasowego Uniwersytetu Bielsko-Bialskiego. Ten podkreśla, że tylko w ciągu ostatniego roku na terenie kampusu powstało 107 nowych miejsc postojowych. Łącznie daje to kilkaset miejsc, na których można pozostawić samochód. Przypomina również o bezpłatnym parkingu zlokalizowanym przed wjazdem od ulicy Willowej, w rejonie przychodni.

Na terenie samej uczelni obowiązuje system opłat. Pierwsze 30 minut parkowania jest bezpłatne dla wszystkich. Osoby, które chcą pozostawić samochód na dłużej, płacą 8 złotych za cały dzień. Z opłat zwolnieni są między innymi pracownicy uniwersytetu, osoby z niepełnosprawnościami, studenci działający w Samorządzie Studenckim oraz zawodnicy AZS UBB. Wpływy z opłat pokrywają część kosztów obsługi systemu parkingowego oraz utrzymania parkingów.

Nie ma miejsca dla każdego samochodu

Uniwersytet przyznaje, że mimo rozbudowy infrastruktury nie jest w stanie zapewnić wszystkim zainteresowanym miejsc postojowych.

– Przy tak dużej społeczności akademickiej (liczy około 6 tysięcy osób – przyp. red.) nie jesteśmy w stanie zapewnić miejsca parkingowego dla każdego samochodu – czytamy w przesłanym nam stanowisku.

Przedstawiciel UBB deklaruje, że uczelnia prowadzi akcje informacyjne zachęcające studentów do korzystania z komunikacji miejskiej oraz organizowania wspólnych dojazdów. 

– Pragniemy stanowczo zaznaczyć, że przypadki parkowania w miejscach do tego nieprzeznaczonych wynikają nie z problemów z infrastrukturą, ale są przede wszystkim kwestią przestrzegania przez kierowców obowiązujących zasad. Są to osoby dorosłe, które podejmują własne decyzje i ponoszą pełną odpowiedzialność za sposób zaparkowania swojego pojazdu – dodaje.

UBB zapewnia, że systematycznie podejmuje działania zmierzające do uporządkowania organizacji ruchu i oznakowania na swoim terenie. Zastrzega jednak, że nie jest w stanie całkowicie wyeliminować indywidualnych przypadków łamania przepisów drogowych.

Problem pozostaje nierozwiązany

Warto przy tym zaznaczyć, że samo parkowanie wzdłuż ulicy, nawet w pobliżu uczelni, nie musi oznaczać naruszenia przepisów. Inaczej jest w sytuacji, gdy pozostawiony samochód utrudnia ruch lub wyjazd z posesji. Takie przypadki mogą stanowić podstawę do interwencji policji lub straży miejskiej.

Autor: Zdjęcie autora Beata Stekla
[email protected]