Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Rekord Bielsko-Biala dopisuje już 17 punkt do swojego dorobku w Betclic 2. Lidze. Podopieczni Piotra Tworka zremisowali 1:1 z Sandecją Nowy Sącz, która przed startem sezonu uchodziła z głównych faworytów do awansu.
Sandecja Nowy Sącz w poprzednim sezonie była o jeden mecz od awansu do Betclic 1. Ligi. Wówczas na drodze stanęła jej inna drużyna z Bielska-Białej – Podbeskidzie. W tegorocznych rozgrywkach drużyna z województwa Małopolskiego miała od samego początku bić się o bezpośredni awans. Przed meczem z Rekordem Sandecja miała na swoim koncie 15 punktów i ewentualne zwycięstwo mogło jej dać awans nawet na 4. miejsce w tabeli.
Nieco lepiej w to spotkanie weszli zawodnicy z Bielska-Białej, jednak brakowało konkretów pod bramką rywala. Od około 10. minuty coraz lepiej zaczynała jednak wyglądać Sandecja. Najpierw groźne uderzenie Marko Kolara zdołał obronić Wiktor Kaczorowski, ale chwilę później pokonał go Bartosz Szeliga. Obrońca gości wykorzystał dobre podanie od Macieja Żurawskiego i tym samym otworzył wynik tego spotkania.
Po strzelonej bramce bramce przez Sandecję, Rekord próbował szybko odpowiedzieć. Swoje szanse mieli m.in. Kacper Kasprzak i Jan Sobociński, ale okazały się one nieskuteczne. W 34. minucie szansę na podwyższenie prowadzenia mieli gracze z Nowego Sącza, a konkretnie Maciej Żurawski, ale po raz kolejny świetnie w bramce spisał się Kaczorowski.
Początek drugiej połowy nie przyniósł wielu sytuacji bramkowych po obu stronach. Sandecja w głównej mierze skupiała się na obronie jednobramkowego prowadzenia i wyprowadzaniu kontrataków. Defensywa gości wyglądała dobrze jedynie do 53. minuty. Wówczas po dośrodkowaniu Mateusza Tekielego, pojedynek powietrzny z obrońcami wygrał Daniel Ściślak i pewnie umieścił piłkę w siatce.
W kolejnych minutach Sandecja starała się ponownie wrócić na prowadzenie, ale Wiktor Kaczorowski pracował w bramce na bardzo dobrą notę. Rekord także nie zamierzał zadowolić się remisem. Bliscy zdobycia bramki byli min. Gabriel Kasporowicz, czy Adam Gibiec, ale zabrakło im skuteczności. Swoją szansę miał także Daniel Świderski, ale jego strzał głową nieznacznie minał bramkę.
Więcej klarownych sytuacji w tym spotkaniu nie oglądaliśmy. Mecz zakończył się podziałem punktów. Z perspektywny samego przebiegu gry podopieczni Piotra Tworka mogą czuć pewien niedosyt, gdyż w drugiej połowie mieli kilka sytuacji, aby rozstrzygnąć ten mecz na swoją korzyść. Nie zmienia to jednak faktu, że to kolejny dobry mecz w wynkonaniu Rekordu w tym sezonie.
Bramki:
0:1 Szeliga (13″)
1:1 Ścislak (53′)
Rekord: Kaczorowski, Pawłowski, Kareta, Sobociński, Sapiński, Ściślak, Gibiec, Tekieli (78′ Klichowicz), Ryś (78′ Wyroba), Kempny (62′ Kasprowicz), Kasprzak (83′ Świderski)
Trener: Piotr Tworek
Autor:
Dawid Sztwiorok
[email protected]
Copyright Radio BIELSKO