Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Były wspomnienia nauczycieli, spotkania po kilkudziesięciu latach i historie, których nie znajdzie się w szkolnych kronikach. Zespół Szkół Technicznych i Licealnych im. Stanisława Staszica w Czechowicach-Dziedzicach świętuje 80-lecie. Dziś w budynku popularnej „resortówki” spotkali się absolwenci oraz obecni i byli nauczyciele. Wśród dawnych uczniów tej szkoły jest światowej sławy tenor Piotr Beczała. Niestety, dziś do Czechowic nie przyjechał.
Historia placówki sięga pierwszych miesięcy po zakończeniu II wojny światowej. Jak przypomina dyrektor ZSTiL Paweł Urbańczyk, już we wrześniu 1945 roku przedstawiciele miejscowych zakładów pracy porozumieli się w sprawie potrzeby utworzenia szkoły. Czechowice i Dziedzice były wówczas jeszcze osobnymi miejscowościami, a rozwijający się przemysł pilnie potrzebował wykwalifikowanych pracowników.
Szkolnictwo zawodowe rozpoczęło się tutaj w 1946 roku. Później pojawiały się kolejne typy szkół – technika i licea. Dziś ZSTiL jest najstarszą i największą szkołą prowadzoną przez powiat bielski.
– Cały czas się przeobrażamy, bo cały czas remontujemy i unowocześniamy pracownie, które posiadamy – mówi dyrektor Paweł Urbańczyk.
Przez osiem dekad zmieniały się nie tylko budynki i wyposażenie, ale przede wszystkim zawody, do których przygotowywano młodzież. Początkowo szkoła odpowiadała na potrzeby czechowickiego przemysłu ciężkiego. Potrzebni byli pracownicy dla branży hutniczej, chemicznej, elektrotechnicznej czy kolejnictwa.
Dziś szkoła nadal stara się dopasowywać kierunki kształcenia do tego, czego oczekują pracodawcy. Jak podkreśla dyrektor, placówka utrzymuje kontakty z setkami firm i zakładów pracy.
– Nie zależy nam na tym, żeby kształcić bezrobotnych, tylko chodzi o to, że odpowiadamy na potrzeby rynku pracy. Jest potrzeba danego zawodu, staramy się ten zawód w jakiś sposób uruchomić – podkreśla Paweł Urbańczyk.
Jednym z przykładów zmian jest kształcenie logistyków, związane z rozwojem tej branży w Czechowicach-Dziedzicach. Dyrektor przewiduje, że kolejne lata będą oznaczały dalsze przesuwanie oferty szkoły w stronę nowych technologii.
Historię „resortówki” najlepiej widać jednak przez ludzi, którzy spędzili w niej znaczną część życia. Jednym z nich jest Andrzej Bochenek, obecnie najdłużej pracujący nauczyciel szkoły. Jego mianowanie pochodzi z 1978 roku, a pierwsze zajęcia prowadził jeszcze wcześniej, jako student po absolutorium.
Przez lata uczył przedmiotów zawodowych związanych przede wszystkim z mechaniką. Między innymi maszynoznawstwa, części maszyn, montażu maszyn, metrologii warsztatowej i rysunku technicznego. Dziś prowadzi również zajęcia dla mechatroników.
Zmieniają się technologie, ale – jak zauważa – niektóre podstawowe zasady pozostają takie same.
– Silnik diesla, jak działał tam 100 lat temu, to teraz dalej działa. Suwmiarka jest tak samo zbudowana. No może cyfrowa…, ale zasada pomiaru, dokładność pomiaru jest taka sama – mówi Andrzej Bochenek.
Przez tak długi okres pracy zdarzało mu się uczyć kolejnych pokoleń tych samych rodzin. Najpierw do jego klasy trafiał ojciec lub matka, po latach syn albo córka.

Wśród tysięcy absolwentów czechowickiej szkoły jest nazwisko znane daleko poza regionem i Polską. W ZSTiL uczył się pochodzący z Czechowic-Dziedzic Piotr Beczała, światowej sławy śpiewak operowy, należący dziś do ścisłej czołówki tenorów.
Beczałę pamięta Andrzej Bochenek, który prowadził z nim zajęcia. – Bardzo zdolny, bardzo grzeczny – wspomina swojego dawnego ucznia. Podobnie mówią o dzisiejszej gwieździe scen operowych inni nauczyciele. Są dumni, że mieli okazją kształcić Piotra Beczałę.
play_arrow
„Wygrałam w Totolotka” – absolwenci po latach wrócili do swojej szkoły. „Resortówka” świętuje 80 lat Izabela Janoszek
Do „resortówki” po latach wróciła Katarzyna Sikora. Kiedyś uczennica, teraz nauczycielka matematyki, fizyki i chemii. Jak przyznaje, nie planowała powrotu do dawnej szkoły. Początkowo szukała jedynie kilku dodatkowych godzin pracy. Ostatecznie zrezygnowała ze szkoły podstawowej i związała się z ZSTiL na pełny etat. Swojej decyzji nie żałuje.
– Myślę, że wygrywa atmosfera w szkole i też jaka jest między nami nauczycielami, między dyrekcją. To w jaki sposób jesteśmy traktowani – mówi Katarzyna Sikora.
Dzisiaj część osób, które kiedyś ją uczyły, jest jej koleżankami i kolegami z pracy. Została przez nich serdecznie przyjęta.
Jak podkreśla, to co wyróżnia czechowicką szkołę, to relacje pomiędzy nauczycielem a uczniem. – Ja uważam, że tutaj jesteśmy bardzo otwarci na uczniów. No i nie ma tego dystansu – zaznacza.
Pani Katarzyna uważa, że praca w „resortówce” to jak wygrana w Totolotka! – Mam nadzieję, że będę mogła tu jeszcze długo popracować, bo to jest taka praca, do której chce się iść i człowiek nie czuje się zmęczony. Naprawdę, atmosfera jest świetna. Ja tutaj odnalazłam swoje miejsce i mam nadzieję, że będę mogła sobie tutaj popracować długo – mówi.
play_arrow
„Wygrałam w Totolotka” – absolwenci po latach wrócili do swojej szkoły. „Resortówka” świętuje 80 lat Izabela Janoszek
Jej słowa potwierdza szkolna pedagog Dorota Stiller, która do Zespołu Szkół Technicznych i Licealnych w Czechowicach-Dziedzicach dojeżdża… z Łodygowic! Jak się okazuje, warto pokonać ponad 30 km, by dojechać do pracy!

Jubileusz stał się okazją do przywołania wspomnień nie zawsze związanych wyłącznie z nauką. Wojciech Kłusek kończył liceum zawodowe w 1982 roku. Był to szczególny rocznik. Ze względu na stan wojenny jego klasa nie miała studniówki.
Mimo tego szkołę wspomina dobrze. Po latach nadal spotyka się z kolegami z tamtego okresu.
W pamięci z lat szkolnych został mu między innymi dzień, gdy podczas lekcji historii uczniowie oglądali w telewizji pielgrzymkę papieża Jana Pawła II do Polski. Jak wspomina, nie spodobało się to ówczesnej wicedyrektor, która przerwała oglądanie.
play_arrow
„Wygrałam w Totolotka” – absolwenci po latach wrócili do swojej szkoły. „Resortówka” świętuje 80 lat Izabela Janoszek
Dla części absolwentów „resortówka” była miejscem, w którym powstały relacje trwające do dziś. Ewa i Krzysztof Czaderowie chodzili do tej samej klasy w latach 1978–1983. Po latach zostali małżeństwem. Nie byli zresztą jedyną parą z tej klasy.
– Atmosferę robi szkoła i robi klasa. Bardzo dobrze się to zgrało, mile to wspominamy – mówi Krzysztof Czader. – Super, ekstra – podsumowuje swoją edukację w „resortówce” pani Ewa. Dodaje, że jej była klasa spotyka się ze sobą regularnie. Kiedyś co 5 lat, teraz z jeszcze większą częstotliwością!
play_arrow
„Wygrałam w Totolotka” – absolwenci po latach wrócili do swojej szkoły. „Resortówka” świętuje 80 lat Izabela Janoszek
Jubileusz 80-lecia stworzył kolejną okazję, by wrócić do szkoły i spotkać ludzi, z którymi spędzili młodość.
Takie historie – zdaniem Pawła Urbańczyka – są charakterystyczne dla ZSTiL. Do szkoły trafiają dzieci, a czasem kolejne pokolenia jej absolwentów.
– Bardzo często jest tak, że kilka pokoleń osób uczyło się w tej szkole. Czyli dziadek, ojciec, syn czy córka i tak dalej – mówi dyrektor.

Wakacyjny Mix Przebojów w Radiu BIELSKO to najgorętsze hity lata, muzyczne plażowe perełki, wspomnienia letnich przebojów, nowości i premiery oraz Wasze pozdrowienia z wakacji!
close
Copyright Radio BIELSKO