Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Turniej w Pekinie dla Mai Chwalińskiej już się zakończył. Nasza tenisistka po wcześniejszym odpadnięciu z rywalizacji singlowej pozostawała na miejscu, aby walczyć w zmaganiach deblowych. Zawodniczka BKT Advantage Bielsko-Biała utworzyła parę z Nikolą Bartunkovą. Ich wspólna przygoda zakończyła się jednak już na etapie 1/8 finału.
Maja Chwalińska pobytu w Chinach nie może zaliczyć do udanych. Polska tenisistka już w pierwszym spotkaniu pożegnała się z indywidualną rywalizacją. Lepsza od niej okazała się Ukrainka, Dajana Jastrembska. Mecz zakończył się wynikiem 2:0 (6:3, 6:1). Po tej porażce nasza reprezentantka została jednak w stolicy Chin.
Wraz z 20-letnią Nikolą Bartunkovą przystąpiła do rywalizacji w grze deblowej. W pierwszej rundzie polsko-czeski duet zmierzył się z Caty McNally i Janice Tjen. Mimo że to rywalki były postrzegane za faworytki tego starcia, z awansu mogła cieszyć się Maja Chwalińśka.
W 1/8 finału na naszą rodaczkę czekało kolejne trudne wyzwanie. Po drugiej stronie kortu stanęły bowiem Katerina Siniakova i Shuai Zhang. Jednak nieco niespodziewanie to Polka i Czeszka lepiej weszły w mecz, szybko obejmując prowadzenie 2:0 w pierwszym secie. Przeciwniczki szybko jednak odrobiły straty, a następnie przejęły kontrolę nad wydarzeniami na korcie. Rywalki wygrały sześć kolejnych gemów, dzięki czemu zamknęły pierwszą partię wynikiem 6:2.
Drugi set rozpoczął się już po myśli faworytek. Siniakova i Zhang szybko wyszły na prowadzenie 4:0, wykorzystując błędy polsko-czeskiego duetu. W końcowej fazie meczu Chwalińskiej i Bartunkovej udało się „urwać” zaledwie jednego gema – druga partia zakończyła się wynikiem 6:1.
Autor:
Mikołaj Lorenz
[email protected]
jak atrakcyjnie spędzić czas w regionie, jak ominąć korki i jak odpocząć?
close
Copyright Radio BIELSKO