Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
W maju 2016 roku ukazał się raport Światowej Organizacji Zdrowia, wedle którego Żywiec znajdował się na pierwszym miejscu wśród miast Unii Europejskiej z najbrudniejszym powietrzem.
Zestawienie dotyczyło rocznych średnich stężeń pyłu PM2,5 i wskazywało na Żywiec jako na lidera niechlubnego zestawienia. Generalnie Polska zdominowała ten ranking – w pierwszej 50. najbardziej zanieczyszczonych miast UE znalazły się aż 33 polskie miasta. Wśród nich wiele z naszego regionu. Były to m.in. Pszczyna, Rybnik, Wodzisław Śląski, Sucha Beskidzka i Kraków.
Pył zawieszony PM2,5 tworzą drobiny o średnicy 2,5 mikrometra. Jest uznawany za najgroźniejszy dla zdrowia człowieka. Samorząd tłumaczył wtedy, że w tym czasie, na jego terenie, nie były prowadzone pomiaru tego rodzaju pyłu, a ŚOZ miała oprzeć swoje na dane na uśrednionych wyliczeniach.
Dwa lata później ukazał się kolejny raport ŚOZ. Wtedy Żywiec zajął już nieco lepszą, bo czwartą pozycję w zestawieniu unijnych miast z najbrudniejszym powietrzem.
Problem smogu w Żywcu to wypadkowa kilku czynników. Tak jak gdzie indziej, składa się na niego niska emisja, czyli to, co ulatuje z domowych kominów. Druga kwestia to położenie w kotlinie, czyli najniżej w powiecie żywieckim. Dlatego zanieczyszczenia lubią gromadzić się nad miastem i trzeba bardzo silnych wiatrów, aby je przewietrzyć. Trzeci aspekt to parujące Jezioro Żywieckie – para zatrzymuje zanieczyszczenia.
Jak podkreśla Mariusz Hujdus, rzecznik Urzędu Miejskiego w Żywcu, miasto zaczęło walczyć ze smogiem już w 2007 roku, czyli na długo przed ukazaniem się raportu ŚOZ. Od tego właśnie roku samorząd realizuje Program Ograniczenia Niskiej Emisji, polegający na pomocy finansowej dla mieszkańców przy zakupie i instalacji nowego ekologicznego źródła ciepła.
W 2025 roku maksymalna wysokość dofinansowania na modernizację źródła ciepła wynosiła do 4 tysięcy złotych, z kolei dopłata do podłączenia do miejskiej sieci ciepłowniczej – do 15 tysięcy złotych.
– Dzięki temu wymieniono ponad tysiąc pieców w mieście. Wspólnie z mieszkańcami wydaliśmy na to ponad 20 milionów złotych – zaznacza Hujdus.
Do tego dochodzą jeszcze programy „Słoneczna Żywiecczyzna” czy „Stop smog” realizowane przez Związek Międzygminny ds. Ekologii w Żywcu oraz ogólnopolski program „Czyste powietrze”.
Ponadto w ramach Straży Miejskiej w Żywcu działa ekopatrol z dronem, który jest w stanie zbadać to, co wydobywa się z kominów. Na terenie miasta działa sieć czujników, które monitorują jakość powietrza w czasie rzeczywistym.
Samorząd podjął też współpracę z Laboratorium Inżynierii Wiatrowej Politechniki Krakowskiej w celu zbadania możliwości przewietrzania miasta. Swego czasu na terenie Żywca był testowany błękitny węgiel. To surowiec, który dzięki specjalnej obróbce spala się błękitnym płomieniem bez wydzielania dymu.
Inny przykład współpracy samorządu ze światem nauki to stworzenie „Antysmogowej mapy drogowej dla Żywca. Czyste ciepło do 2030 roku” (zobacz TUTAJ).
Z danych wynika, że działania te odnoszą pozytywny skutek. Miasto wypadło z dorocznych raportów Polskiego Alarmu Smogowego dotyczących pyłu zawieszonego PM10. Nadal jest obecne w zestawieniach dotyczących benzo(a)pirenu oraz tych dotyczących największej liczby dni smogowych w roku.
– Jeszcze kilka lat temu takich dni było w Żywcu 80. Potem liczba ta spadła do około 60. Najnowszy raport mówi o 32 dniach smogowych w 2024 roku (unijne normy dopuszczają ich 35 w ciągu roku – przyp. red). Podobnie jest z danymi dotyczącymi benzo(a)pirenu. Z roku na rok jego ilość się zmniejsza, niemniej wciąż jest – mówi rzecznik.
play_arrow
Smog w Żywcu: od niechlubnego lidera do poprawy jakości powietrza. Czy miasto wypadnie z rankingów? Beata Stekla
Ostatni taki smogowy dzień wystąpił niedawno, bo 24 stycznia tego roku. Tego dnia nie tylko w Żywcu, ale w całym powiecie żywieckim obowiązywał alarm smogowy.
Co wy o tym sądzicie? Czy poprawa jakości powietrza w Żywcu jest odczuwalna? Czekamy na wasze opinie. Piszcie na: [email protected].
Co należałoby jeszcze zrobić, aby Żywiec w ogóle zniknął z tych zestawień? Mariusz Hujdus wskazuje na zjawisko tzw. ubóstwa energetycznego i konieczność systemowych rozwiązań, które sprawią, że odpowiedniej jakości paliwo stanie się dostępne cenowo dla ogółu.
– Pamiętam, że kiedy do użytku wchodził ekogroszek, jego tona kosztowała 250 złotych. Wówczas samorządy, w tym Żywiec, zachęcały mieszkańców do wymiany starych pieców na piece na ten surowiec. Z czasem jego cena wzrosła, a mieszkańcy zaczęli mieć do władz miejskich pretensje, że namówiły ich do zmiany kotłów na opał, na który ich nie stać. Dzisiaj przeżywamy podobne déjà vu z pelletem – mówi Hujdus.
play_arrow
Smog w Żywcu: od niechlubnego lidera do poprawy jakości powietrza. Czy miasto wypadnie z rankingów? Beata Stekla
Osobna kwestia do systemowego rozwiązania to pogarszająca się jakość paliwa. To, co wydobywa się z komina budzi nierzadko poważne wątpliwości. Tymczasem po kontroli okazuje się, że w piecu spalane jest legalne, certyfikowane paliwo.
Od 1 stycznia na terenie województwa śląskiego nie można już używać pozaklasowych kotłów na paliwa stałe. Z kolei w województwie podkarpackim nielegalne stało się używanie najstarszych i najbardziej emisyjnych kotłów, które nie spełniają – przynajmniej – wymogów klasy 3. Jeżeli chodzi o województwa łódzkie i wielkopolskie w życie weszły zmiany dotyczące używania kominków.
Foto u góry: Ekosłupek koło Szkoły Podstawowe nr 2 w Żywcu. Zdjęcie wykonano 20 lutego 2026 roku.
Autor:
Beata Stekla
[email protected]
today20.02.2026, 22:00 2
today18.02.2026, 17:55 1
Codziennie od poniedziałku do piątku od 5:30 do 10.
close
Copyright Radio BIELSKO