Olimpijski stres i flaga w dłoni. Paulina Ligocka: „To było coś spektakularnego”
Dwadzieścia lat temu – debiut na igrzyskach i rola chorążej podczas ceremonii otwarcia. Dziś sport wciąż jest blisko: w pracy, w domu i na zawodach, na które wraca jako trenerka-współtwórczyni środowiska. W rozmowie z Radiem Bielsko Paulina Ligocka wraca do swoich wspomnień ze startami na igrzyskach, opowiada o swoich najważniejszych wynikach i tłumaczy, dlaczego czasem najlepsze, co można zrobić przed startem, to… zdjąć z zawodnika oczekiwania.