Siatkarski pokaz mocy w Bielsku-Białej. BKS melduje się w ćwierćfinale
Choć w ligowych rozgrywkach bielszczanki wygrały z Radomką 3:1, mecze pucharowe rządzą się swoimi prawami. Tym razem jednak gospodynie nie pozostawiły rywalkom większych złudzeń.
Choć w ligowych rozgrywkach bielszczanki wygrały z Radomką 3:1, mecze pucharowe rządzą się swoimi prawami. Tym razem jednak gospodynie nie pozostawiły rywalkom większych złudzeń.
Siatkarki BKS-u Bostik Bielsko-Biała zameldowały się w 1/16 finału Pucharu CEV. W rewanżowym spotkaniu z Dinamem Zagrzeb nie było tak łatwo, jak przed tygodniem, podopieczne Bartłomieja Piekarczyka straciły nawet seta, ale nie przeszkodziło im to w awansie do następnej rundy.
W sobotę siatkarki BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała zagrały koncertowo — pokonały MOYA Radomkę Radom 3:1 (25:21, 25:16, 21:25, 25:23) i zanotowały bardzo ważne zwycięstwo w 8. kolejce TAURON Ligi. To ofensywny, pewny występ, który daje drużynie dużo nadziei na kolejne mecze.
Po dwóch sezonach europejskich przygód – od Ligi Mistrzyń po ćwierćfinał Pucharu CEV – BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała ponownie melduje się w międzynarodowych rozgrywkach. Tym razem czeka Dinamo Zagrzeb, młody, nieprzewidywalny mistrz Chorwacji. A bielszczanki jadą tam w dobrym momencie – po ważnym zwycięstwie ligowym i wyraźnym odbiciu formy.
To był mecz charakteru. Po dwóch porażkach z rzędu siatkarki BKS Bostik Bielsko-Biała pokazały ogromną determinację, odrabiając wynik z 0:2 i triumfując nad ŁKS Commercecon Łódź 3:2. Bielszczanki przerwały własną mini-serię niepowodzeń, a przy okazji przedłużyły fatalną passę łodzianek w ich hali trwającą już ponad dwa lata.
Kibice zgromadzeni na meczu Tauron Ligi między BKS Bostik Bielsko-Biała a UNI Opole będą świadkami wyjątkowego momentu. Historia bowiem zatoczy koło. Bielska drużyna zagra swój 1500. mecz w najwyższej klasie rozgrywkowej od początku istnienia. Wszystko zaczęło się jeszcze ponad 70 lat temu...
Po porażce przed własną publicznością na inaugurację rozgrywek Tauron Ligi, bielskie siatkarki udały się na wyjazdowe spotkanie do Mielca. Łatwo z pewnością nie było. Spotkanie od początku do końca było bardzo wyrównane, ale ostatecznie to zawodniczki BKS-u BOSTIK Bielsko-Biała schodziły z parkietu w lepszych nastrojach.
Pierwszy mecz sezonu, stara hala, znajome twarze po drugiej stronie siatki i mistrzynie Polski po swojej. Inauguracja Tauron Ligi miała dla Julity Piaseckiej szczególny smak – powrót do Bielska-Białej w koszulce Developresu Rzeszów był pełen emocji. BKS przegrał 1:3, ale pokazał charakter, a sama Piasecka nie kryła sentymentu do miejsca, w którym jeszcze kilka miesięcy temu była jedną z liderek drużyny.
Nie można było trafić na trudniejszego rywala na początek sezonu w Tauron Lidze. Siatkarki BKS-u BOSTIK Bielsko-Biała zmierzyły się w Hali pod Dębowcem z obrończyniami tytułu - KS-em DevelopRes Rzeszów. Podopieczne Bartłomieja Piekarczyka pokazały charakter, ale to nie wystarczyło na zmotywowane rywalki. Bielszczanki musiały uznać wyższość mistrzyń Polski.