Piłka nożna

Trenerski rewanż. „Mam nadzieję, że będzie 2:0 dla mnie”

today13.02.2026 10:42

Tło
share close

Okres przygotowawczy Drzewiarza Jasienica nie przebiegał w ostatnich dniach idealnie. Zespół zmagał się z problemami zdrowotnymi, które zakłóciły nieco rytm treningowy i storpedowały plany sparingowe. W miniony weekend z tego powodu odwołana została gra kontrolna z Błyskawicą Drogomyśl. Po krótkiej przerwie w najbliższą niedzielę wrócą do gry, a ich rywalem będzie LKS Leśna. To spotkanie będzie miało swój dodatkowy smaczek, ze względu na rywalizacje trenerów, którzy tej zimy mieli już okazję mierzyć się ze sobą na murawie…

Choroby przeszkadzają w okresie przygotowawczym

W poprzednią niedzielę Drzewiarz miał rozegrać swój trzeci mecz kontrolny. Po spotkaniach z Niwą Nowa Wieś i z Unią Turza Śląska, zespół planował zmierzyć się z Błyskawicą Drogomyśl. Do starcia jednak nie doszło – przeszkodziły problemy zdrowotne. Obie drużyny skarżyły się na pewne braki kadrowe, więc z rywalizacji ostatecznie zrezygnowano.

– Przygotowania zostały trochę zaburzone przez choroby, ale staramy się wyciągnąć maksimum z tego, co mamy. Pomimo problemów robimy wszystko, żeby dobrze przygotować się do sezonu – mówi nam Konrad Kuder.

Mimo przeszkód szkoleniowiec zaznacza, że drużyna prezentuje się dobrze, jako przykład wskazuje mecz z wyżej notowaną Unią Turza Śląska, w którym – mimo porażki – Drzewiarz bardzo długo nie ustępował swoim rywalom. Ostatecznie jednak zawodnicy z Jasienicy przegrali 1:2.

– Patrząc na mecz z Turzą – to naprawdę solidny rywal, klasę wyżej od nas – uważam, że do momentu, kiedy starczyło nam sił, nie ustępowaliśmy im praktycznie w niczym. To dobry prognostyk przed ligą. Jeśli będziemy wyglądać tak, jak w tamtym spotkaniu pod względem organizacji gry w obronie i ofensywie – bo sytuacje stwarzaliśmy, choć brakowało skuteczności – to jestem spokojny o wyniki – mówi pełen optymizmu 

Czas na trenerski rewanż

Po tygodniowej przerwie od grania zdobywcy Pucharu Polski wrócą do sparingów. W niedzielę w Żywcu zmierzą się z LKS-em Leśna. To spotkanie będzie miało również dodatkowy smaczek w postaci rywalizacji szkoleniowców. Dwaj trenerzy, którzy doskonale znają się, chociażby z pracy w Akademii Podbeskidzia, w okresie zimowym zmierzą się ze sobą już drugi raz. 

Pierwszym razem Kuder do meczu z Leśną przystąpił wraz z młodzieżową drużyną Górali, wówczas to jego ekipa okazała się zdecydowanie lepsza i pokonała podopiecznych Mateusza Stankiewicza aż 7:0. Teraz czas na rewanż…

– Śmiejemy się właśnie trochę z tego, bo mierzyliśmy się już tej zimy – wtedy z młodymi zawodnikami Podbeskidzia, a teraz będę grał z Drzewiarzem. Na razie jest 1:0  i mam nadzieję, że będzie 2:0 dla mnie… – żartował Kuder.

Czytaj także:

Autor: Mikołaj Lorenz