Piłka nożna

Trener dał sygnał do ataku. Po przerwie BKS postawił kropkę nad „i”

today24.01.2026 14:42

Tło
share close

BKS Stal Bielsko-Biała w swoim drugim tegorocznym sparingu zmierzył się z zespołem WSS Wisła. Ostatecznie górą z tego starcia wyszli gospodarze, pokonując przedstawiciela skoczowsko-żywieckiej Klasy Okręgowej 3:1.

Trener otworzył wynik spotkania

Pierwszą bramkę w spotkaniu zdobył grający szkoleniowiec BKS-u. Paweł Kozioł w 20. minucie wykorzystał rzut karny i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Do przerwy więcej goli nie padło… Po spotkaniu o przebiegu pierwszej części gry trener gospodarzy mówił w następujący sposób:

-Jeśli chodzi o pierwszą połowę, myślę, że byliśmy lepszą drużyną, lepiej operowaliśmy piłką, stwarzaliśmy sobie więcej sytuacji od Wisły i tak naprawdę mogliśmy mieć lekki niedosyt dlatego, że skończyło się tylko 1:0– mówił nam na gorąco po meczu

Po przerwie nieco więcej bramek

Po zmianie stron na kolejną bramkę przyszło nam czekać równo kwadrans. W 60. minucie gry Paweł Kozioł otrzymał podanie na wolne pole, zagrał wzdłuż pola karnego, a akcję wykończył Łukasz Olma. Zawodnicy z Wisły jednak nie zamierzali odpuszczać i w 70. minucie za sprawą Piotra Kweczlicha zdobyli kontaktowe trafienie.

Przyjezdnym nie udało się pójść za ciosem i odrobić strat, a na domiar złego w samej końcówce ostateczny cios wyprowadził ich rywal. Bramka dla BKS-u padła po dwójkowej akcji Davida Santosa i Dariusza Łosia – do siatki finalnie trafił ten drugi, czym ustalił wynik spotkania.

-W drugiej połowie obraz gry trochę się zmienił – Wisła wyszła odważniej. To poskutkowało kilkoma groźnymi okazjami dla nich. Mecz oceniam pozytywnie, wiemy, nad czym musimy jeszcze pracować i gdzie mamy braki, ale to była bardzo dobra jednostka i jestem zadowolony z drużyny- ocenił przebieg drugiej połowy Paweł Kozioł

 

BKS Stal Bielsko-Biała – WSS Wisła 3:1 (1:0)

1:0 Kozioł (20′) (rzut karny)

2:0 Olma (60′)

2:1 Kweczlich (70′)

3:1 Łoś (85′)

 

Autor: Mikołaj Lorenz