Piłka nożna

To był szalony mecz! Zadecydował gol w ostatniej minucie

today29.11.2025 14:03

Tło
share close

Rekord Bielsko-Biała przegrywa w swoim ostatnim tegorocznym starciu. Trudny wyjazd do Nowego Targu nie przyniósł ekipie z Cygańskiego Lasu żadnej zdobyczy punktowej. Wydawało się, że zmiany Dariusza Ruckiego zapewnią im punkt… Wojciech Łaski oraz Kacper Kasprzak zaliczyli prawdziwe„wejście smoka”, ale w końcówce to Podhale przechyliło szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Tym samym podopieczni Dariusz Ruckiego kończą niezbyt udaną jesień z dorobkiem 21 oczek na koncie…

Na emocje trochę trzeba było poczekać

Początek spotkania nie przyniósł nam zbyt wielu wrażeń. Strzałów było jak na lekarstwo, a jeśli już się pojawiały, to takie, które sporo mijały cel. Na większe emocje musieliśmy więc trochę poczekać. Pierwsze poważniejsze zagrożenie pod bramką Rekordzistów w 25. minucie stworzył Adam Chojecki – oddał niezły strzał zza pola karnego, ale przytomnie interweniował Wiktor Kaczorowski.

Chwilę później doczekaliśmy się odpowiedzi bielszczan. Z woleja uderzał Daniel Ściślak, mimo sporej odległości, ta próba mogła zaskoczyć bramkarza… Futbolówka minęła jednak bramkę. Swoją szansę miał również Jan Ciućka. Natomiast jego strzał został obroniony przez golkipera. 

Z biegiem czasu dało się zauważyć, że miejscowi zaczynają się rozkręcać. Sporo zamieszania robił Łukasz Seweryn, który regularnie nękał defensywę Rekordu… Niestety pod koniec drugiej części meczu miejscowi zdołali wyjść na prowadzenie. W 35. minucie Piotr Giel otrzymał świetne podanie na wolne pole, przyjął górną piłkę i stanął oko w oko z bramkarzem. Kaczorowski nie miał nic do powiedzenia.

W samej końcówce piłkarze Podhala mieli jeszcze swoje okazje do podwyższenia wyniku, ale do siatki nic nie wpadło i ostatecznie do szatni oba zespoły schodziły przy wyniku 1:0…

Działo się po przerwie

Druga połowa nie rozpoczęła się po myśli podopiecznych Dariusza Ruckiego. Gospodarze potrzebowali zaledwie dziesięciu minut, aby powiększyć swoją przewagę. W 55. minucie drugą bramkę dla Podhala Nowy Trag zdobył Bartosz Kurzeja. Sytuacja przyjezdnych zrobiła się więc jeszcze bardziej skomplikowana.

Rekordziści starali się odrabiać straty, ale brakowało skuteczności. Swoją okazję miał Daniel Świderski, próbował również Jan Ciućka, jednak jego uderzenie z okolic linii 16. metra zostało bez trudu obronione przez bramkarza. Niemoc przełamał dopiero Wojciech Łaski! W 70. minucie gry tuż po swoim wejściu na murawę wykorzystał dośrodkowanie i strzałem pod poprzeczkę pokonał Macieja Stryczule. To było prawdziwe „wejście smoka”.

To trafienie pozwoliło im złapać nieco wiatru w żagle. Już chwile później świetnie strzelał Jakub Ryś – tym razem górą był bramkarz. Mimo dobrej gry ofensywnej, bielszczanie musieli mieć się na baczności, Podhale absolutnie nie próżnowało… Na posterunku niezmiennie był jednak Wiktor Kaczorowski.

W 85. minucie na boisku pojawił się Kacper Kasprzak. Nie potrzebował on zbyt wiele czasu, aby zaznaczyć swoją obecność. Zaledwie kilkadziesiąt sekund po postawieniu pierwszego kroku na murawie dał swojej drużynie wyrównujące trafienie. Wówczas wydawało się, że zmiany Dariusza Ruckiego zapewnią im cenny punkt na trudnym terenie… Nic bardziej mylnego.

W samej końcówce spotkania Podhale zaskoczyło Rekord… Adam Chojecki oddał strzał, piłka odbiła się jeszcze od jednego z obrońców i zaskoczyła golkipera. Ostatecznie mimo ambitnej walki bielszczanie wracają do domu z pustymi rękoma.

Podhale Nowy Targ 3:2 (1:0) Rekord Bielsko-Biała

1:0 Giel (35′)

2:0 Kurzeja (55′)

2:1 Łaski (70′)

2:2 Kasprzak (85′)

3:2 (90+5)

Rekord Bielsko-Biała 

Kaczorowski – Pawłowski, Wrona, Sobociński, Kempny (68′ Żyrek), Soszyński (60′ Ryś), Ściślak (85′ Kasprzak), Ciućka, Sapiński (60′ Śliwka), Świderski, Tekieli (68′ Łaski)

Trener: Dariusz Rucki

Autor: Mikołaj Lorenz