Piłka nożna

Rekord czeka na swojego kapitana. „Najgorsze już za mną”

today12.01.2026 08:29

Tło
share close

Konrad Kareta powoli wraca do pełni sił po ciężkiej kontuzji, jakiej doznał na początku obecnego sezonu. Kapitan biało-zielonych końcem sierpnia zerwał więzadła w kolanie. W krótkiej rozmowie z klubowymi mediami powiedział nieco o pracy, która go czeka przed powrotem na boisko…

Kontuzja odniesiona na początku sezonu

Już na samym starcie obecnej kampanii Rekordziści – ale przede wszystkim sam Konrad Kareta – mogli mówić o sporym pechu. Zespół bardzo szybko stracił nie tylko lidera formacji defensywnej, ale również swojego kapitana. Przyczyną była kontuzja i taka z gatunku tych najgorszych dla piłkarza – zerwane więzadła…

Więcej na ten temat przeczytacie tutaj: Wielki cios dla Rekordu. Kapitan z kontuzją. Czy będzie transfer „last minute”?

Kapitan przemówił do kibiców

W ostatnich dniach na youtubowym kanale klubu z Cygańskiego Lasu ukazał się krótki wywiad z zawodnikiem. W rozmowie zdradził, że cały proces powrotu do zdrowia przebiega pomyślnie, a jego sprawność fizyczna powoli wraca do normy. Jak mówi, teraz musi się skupić głównie na odbudowie tkanki mięśniowej.

-Przy takiej kontuzji, spadki mięśniowe w tej operowanej nodze – są. Dlatego teraz moim zadaniem jest je odbudować, więc wizyty na siłowni są częste- wytłumaczył kapitan Rekordu

Zawodnik wrócił także myślami do pierwszych dni po kontuzji oraz operacji, która po niej nastąpiła. Jak sam przyznaje, na początku nie było łatwo, ale z biegiem czasu stopniowo zaczął stawać na nogi…

-Najgorsze za mną. Pierwsze dni po operacji – dosyć nieprzyjemne, ale z każdym dniem, z każdym tygodniem, już stawałem na nogi…-mówił Kareta

Całą rozmowe z Konradem Karetą znajdziecie TUTAJ

Czytaj także:

Autor: Mikołaj Lorenz