Rekord Bielsko-Biała analizuje rynek w poszukiwaniu bramkarza, który wzmocni rywalizację między słupkami. To bezpośredni efekt głośnego transferu Wiktora Żołneczki do Rakowa Częstochowa.
Hit zimowego okienka
Przenosiny niespełna 17-letniego golkipera do aktualnego wicemistrza Polski były jednym z najgłośniejszych ruchów tej zimy. Młody bramkarz zamienił drugoligowy klub z Cygańskiego Lasu na zespół Ekstraklasy, wykonując ogromny krok w swojej karierze.
Wiktor Żołneczko bardzo szybko znalazł się w kadrze meczowej Rakowa – zasiadł na ławce rezerwowych podczas ligowego spotkania w Lubinie, co tylko potwierdza, jak duże nadzieje wiąże z nim nowy klub.
Rekord wypuścił talent w świat
W Bielsku-Białej od dawna podkreślano jego potencjał. Na poziomie centralnym zaczął występować już jako 16-latek, debiutując w pierwszym zespole pod wodzą Dariusza Ruckiego w meczu otwierającym sezon przeciwko rezerwom Śląska Wrocław. Łącznie zanotował 10 występów w II lidze, a równolegle regularnie otrzymywał powołania do młodzieżowych reprezentacji Polski U-16 i U-17.
- Czytaj więcej: Talent Rekordu przenosi się do Rakowa Częstochowa
Trzeba szukać następcy
Odejście utalentowanego golkipera sprawiło, że klub musi zabezpieczyć obsadę tej pozycji. Jak wynika z informacji Radia BIELSKO, działacze Rekordu rozglądają się za zakontraktowaniem kolejnego bramkarza.
Na razie nie pojawiają się konkretne nazwiska, ale temat pozostaje aktualny. Niewykluczone, że bielszczanie zdecydują się na młodego zawodnika z potencjałem lub bardziej doświadczone rozwiązanie, które zapewni stabilizację w rundzie wiosennej.
