Bielska piłka

Zima pod znakiem ciężkiej pracy. Tak przygotowuje się KS Bestwinka

today20.02.2026 13:11

Tło
share close

Zawodnicy z Bestwinki intensywnie przygotowują się do rundy rewanżowej w Bielsko-Tyskiej lidze okręgowej. Po solidnej jesieni zakończonej 9. miejscem beniaminek stawia na stabilizację kadry, systematyczną pracę i walkę o utrzymanie w wymagających, wyrównanych rozgrywkach.

Królowie remisów

Podczas minionej rundy beniaminek z Bestwinki zgromadził 18 punktów w 15 meczach. Złożyły się na to 4 zwycięstwa, 5 porażek i aż 6 remisów. Jak debiutancką rundę swoich podopiecznych w lidze okręgowej podsumował trener zespołu Marcin Sztorc?

Trudno nie docenić znaczenia tej rundy dla nas jako beniaminka – 9. miejsce w tabeli ligi okręgowej to wynik, którego się nie wstydzimy i który świadczy o solidnej postawie. Gra naszego zespołu mogła się kibicom podobać, nie było meczu, w którym przeciwnik zepchnąłby nas do głębokiej defensywy, a w ataku pozycyjnym operowaliśmy piłką naprawdę nieźle. Nie zdarzyło się, by po którymkolwiek spotkaniu nasi fani musieli się za nas wstydzić, szczególnie w derbowym meczu z Bestwiną, który uważam za nasz najlepszy występ w rundzie.

Szkoleniowiec nie ukrywa jednak, że jesień pozostawiła pewien niedosyt.

Szkoda niewykorzystanych meczów domowych, bo Bestwinka zawsze była trudnym terenem dla przyjezdnych, a tym razem nie odnieśliśmy żadnego zwycięstwa u siebie. Mieliśmy trudny początek z trzema porażkami, ale w kolejnych 12 meczach przegraliśmy tylko dwa razy – i to minimalnie, różnicą jednej bramki, poza inauguracją, gdy drugiego gola straciliśmy w ostatniej minucie. W dorobku punktowym mogliśmy mieć kilka oczek więcej – nie bez powodu nazwano nas „królami remisów”.

Forma rośnie przed startem ligi

Zimowe warunki nie są przeszkodą dla piłkarzy z Bestwinki. Zawodnicy już po świętach Bożego Narodzenia rozpoczęli realizację indywidualnych planów treningowych. Na czym skupia się trener Marcin Sztorc w końcowej fazie przygotowań?

Przygotowania do rundy rewanżowej rozpoczęliśmy zaraz po okresie świątecznym, zgodnie z indywidualną rozpiską dla zawodników. Od 12 stycznia ruszyły wspólne treningi na sztucznym boisku gminnym w Kaniowie – doceniamy te warunki, które pozwalają nam solidnie przygotować się do sezonu. Pogoda nie pokrzyżowała nam planów, choć wysuwa się jeden wniosek: musimy dopracować sposób odśnieżania boiska, bo ta inwestycja miała służyć głównie zimowym treningom – mam nadzieję, że z przychylnością władz gminnych szybko to rozwiążemy.

Mimo drobnych mankamentów trener podkreśla, że plan przygotowań jest realizowany konsekwentnie.

Wszystko, co zaplanowałem dla drużyny, realizujemy zgodnie z planem, więc patrzymy w przyszłość z lekkim optymizmem. W sparingach prezentujemy się nieźle, frekwencja na treningach dopisuje, a do startu ligi zostały trzy tygodnie – przeznaczymy je na dopracowanie taktyki i poprawę zachowania przy stałych fragmentach gry przeciwnika, bo jesienią wiele bramek traciliśmy właśnie w ten sposób – komentuje przygotowania szkoleniowiec.

Stabilizacja kluczem do sukcesu?

W trwającym okienku transferowym wiele zespołów borykało się z problemami kadrowymi. W zespole Marcina Sztorca obyło się bez większych zawirowań. Co o sytuacji kadrowej mówi trener KS-u Bestwinka?

Jeśli chodzi o sytuację kadrową, u nas panuje stabilizacja, co na tym etapie jest bardzo cenne. W ubytkach wskazać można Damiana Woźniaka, który nie przebił się jesienią do pierwszego zespołu i po zakończeniu wypożyczenia wrócił do Przełomu Kaniów. Z kolei wśród nabytków mamy Pawła Olka, który powrócił z zagranicy. Jest to zawodnika dobrze znany naszym kibicom, choć uraz z okresu przygotowawczego opóźni jego powrót do optymalnej formy. Gdy nadrobi zaległości, na pewno pokaże się z dobrej strony.

Szkoleniowiec liczy także na wzmocnienie rywalizacji w bramce.

Z klubem trenuje też dwójka bramkarzy testowanych – mam nadzieję, że obaj dołączą i podejmą rywalizację z Dominikiem Chmielniakiem, co niewątpliwie da nam komfort choćby podczas przeprowadzania treningów. Podczas sparingów przyglądaliśmy się również Dawidowi Sawickiemu z drugiej drużyny. W razie potrzeby zaangażujemy go w sezonie, choć jego praca zawodowa ogranicza większe wykorzystanie. W zimowym okienku trudno o transfery, dlatego cieszy mnie utrzymanie kadry z jesieni – to dobry sygnał, że zawodnicy dobrze czują się w Bestwince.

Walka o ligowy byt

Bielsko-Tyska liga okręgowa w obecnym sezonie jest niezwykle wyrównana. W środku stawki znajdują się podopieczni trenera Sztorca. Jakie cele przed wznowieniem rozgrywek stawia przed zespołem szkoleniowiec?

Nasze cele są jasno określone i powiązane – w każdym meczu gramy o trzy punkty, a celem nadrzędnym jest utrzymanie w lidze okręgowej. Wiadomo, że osiągniemy to przez systematyczne punktowanie od samego początku – runda rewanżowa zawsze jest trudniejsza. Tabela jest spłaszczona, a zespołów niezaangażowanych w grę o utrzymanie czy awans jest niewiele. Z wywiadów z innymi trenerami wynika, że wiele drużyn nie pokazało jesienią maksimum swoich możliwości i ma jeszcze rezerwy na lepszą grę – do tego dochodzi zimowe ożywienie transferowe, więc spodziewam się ciężkiej przeprawy na wiosnę. Mam nadzieję, że kibice KS Bestwinki zobaczą ambitną, odważną i zdeterminowaną drużynę, gotową walczyć o wyznaczony cel. – zapowiada trener Sztorc

Czytaj także:

 

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Drążek
[email protected]