Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Nie tylko Wilamowiczanka spędziła okres przygotowawczy w słonecznej Turcji. Tradycyjnie przygotowywali się tam także najlepsi sędziowie w Polsce. W tym gronie nie mogło zabraknąć arbitrów z naszego regionu.
Tradycyjne, coroczne zgrupowanie najlepszych sędziów w kraju odbyło się w dniach 15-24 stycznia w tureckiej Antalyi. W obozie wzięła udział grupa licząca około 80 arbitrów. W tym gronie znaleźli się także przedstawiciele naszego regionu: Piotr Szypuła, Sławomir Kowalewski, Tomasz Wajda oraz Krzysztof Myrmus, który w tym roku pierwszy raz pojechał, nie jako sędzia, a w roli członka zarządu Kolegium Sędziów PZPN.
-Polscy sędziowie co roku przygotowują się do sezonu w Turcji, przede wszystkim ze względu na warunki pogodowe. Dodatkowo w tym czasie przebywa tam bardzo dużo drużyn – zarówno z Polski, jak i z zagranicy. Dzięki temu możemy sędziować sparingi i przygotowywać się w realnych warunkach meczowych, a nie tylko treningowych – mówi nam Piotr Szypuła
W trakcie obozu sędziowie przygotowywali się do rundy wiosennej. Odbywali liczne treningi i szkolenia, przy okazji zaliczali egzaminy przed rundą wiosenną…. -Codzienne treningi, dużo zajęć szkoleniowych i motorycznych. W tym roku przez cztery dni szkolenia prowadził Kyros Vassaras, były międzynarodowy sędzia, a obecnie instruktor FIFA. Na miejscu byli też polscy instruktorzy, trener przygotowania motorycznego, masażyści oraz fizjoterapeuci. Dodatkowo zaliczaliśmy egzaminy na rundę wiosenną – teoretyczne, wideotesty oraz bieg interwałowy – tłumaczy Szypuła

Ważnym elementem zimowych przygotowań w Turcji były także mecze sparingowe. Arbitrzy mieli okazję poprowadzić spotkania zarówno polskich, jak i zagranicznych zespołów. Piotr Szypuła zauważa, że taka możliwość jest cennym doświadczeniem, które może zaprocentować w przyszłości.
– W tym roku miałem okazję prowadzić mecz z udziałem zespołów z Uzbekistanu oraz Kosowa. Na co dzień, z oczywistych względów, nie mamy możliwości pracy przy tego typu spotkaniach. To bardzo cenne doświadczenie – pozwala poznać inną kulturę gry, odmienne reakcje i zachowania zawodników. To później procentuje, gdy na ligowych boiskach spotyka się już nie całe drużyny, ale pojedynczych piłkarzy wywodzących się z różnych krajów i środowisk piłkarskich – dostrzega arbiter
Czytaj także:
Autor: Mikołaj Lorenz
Najlepsze pasmo towarzyszące na Podbeskidziu! Konkursy, akcje radiowe, rozmowy i oczywiście - starannie wyselekcjonowane przeboje non-stop!
close
Copyright Radio BIELSKO