Inne dyscypliny

Maja Chwalińska była o krok od turnieju WTA. Finał kwalifikacji przyniósł bielszczance bolesną lekcję

today04.01.2026 10:11

Tło
share close

Sezon 2026 w kobiecym tenisie dla Polek rozpoczął się od występu Mai Chwalińskiej. 24-letnia tenisistka z Bielska-Białej jako pierwsza z reprezentantek kraju pojawiła się na korcie, przystępując do kwalifikacji turnieju WTA 250 w Auckland. 

W decydującym meczu kwalifikacyjnym Maja Chwalińska zmierzyła się z reprezentującą Czechy Gabrielą Knutson. To Polka była rozstawiona z numerem siódmym i uchodziła za faworytkę tego starcia. Początek spotkania potwierdzał te przewidywania – po przełamaniu rywalki objęła prowadzenie 3:2 w pierwszym secie.

Od tego momentu obraz gry jednak się zmienił. Knutson zaczęła grać coraz pewniej, szczególnie w kluczowych momentach, stopniowo przejmując inicjatywę i odrabiając straty.

Niewykorzystane szanse Chwalińskiej

Jednym z kluczowych elementów tego meczu była skuteczność przy break pointach. Chwalińska miała ich aż 14, ale wykorzystała tylko jedną okazję. Czeszka broniła kolejnych szans z dużą pewnością siebie, sama natomiast była znacznie skuteczniejsza przy własnych możliwościach przełamania.

Seria sześciu wygranych gemów z rzędu – od stanu 3:3 w pierwszym secie do 2:0 w drugim – ustawiła dalszy przebieg spotkania. Pierwsza partia zakończyła się wynikiem 6:3 dla Knutson, a w drugiej Polka musiała gonić wynik od samego początku.

Próby odwrócenia losów meczu

W drugiej odsłonie Chwalińska próbowała zmieniać taktykę, częściej skracać wymiany i przejmować inicjatywę. Najlepszą szansę na powrót miała w długim, kilkunastominutowym gemie, w którym wypracowała kilka break pointów. Każda z nich została jednak obroniona przez Knutson, co podcięło Polce skrzydła.

Po chwili wynik 2:5 w drugim secie praktycznie przesądził o losach rywalizacji. Mecz zakończył się porażką Chwalińskiej 3:6, 2:6 po około półtorej godziny gry.

Dobry początek turnieju

Mimo niepowodzenia w finale kwalifikacji, występ w Auckland nie był dla Mai Chwalińskiej wyłącznie rozczarowaniem. W pierwszym meczu eliminacji zaprezentowała się bardzo dobrze, pokonując Hanyu Guo 6:4, 6:0 i dominując rywalkę w drugim secie.

Turniej w Nowej Zelandii to istotny element przygotowań do Australian Open, zwłaszcza po przełomowym poprzednim sezonie, w którym bielszczanka zadebiutowała w turnieju wielkoszlemowym i osiągnęła najwyższą w karierze pozycję w rankingu WTA.

Kwalifikacje do AO rozpoczną się w połowie stycznia.

Autor: Redakcja Radia BIELSKO