Inne dyscypliny

„Ktoś nagle zmienił zasady gry”. Rodzice Anieli Sawickiej wprost o decyzji PZN

today23.01.2026 14:45

Tło
share close

Decyzja Polskiego Związku Narciarskiego o pominięciu Anieli Sawickiej w olimpijskiej kadrze wywołała ogromne poruszenie w środowisku sportowym. Zawodniczka została pominięta, pomimo że spełniła wszystkie wyznaczone kryteria. Głos w tej sprawie zabrali rodzice zawodniczki, którzy w rozmowie z Radiem BIELSKO nie kryli emocji i poczucia niesprawiedliwości.

„Zasady zostały jasno określone, nasza córka je spełniła”

Aniela Sawicka została pominięta przy wyborze składu na najważniejszą imprezę czterolecia. Rozgoryczenie potęguje fakt, że według kryteriów, jakie przyjął Polski Związek Narciarski, powinna znaleźć się w kadrze. Z nie do końca wiadomych względów zdecydowano jednak inaczej.

Więcej na ten temat przeczytacie tutaj:

Swojego żalu wobec tej decyzji nie kryją rodzice zawodniczki. Jak zaznaczają – Aniela spełniła wszystkie określone wytyczne, aby znaleźć się w kadrze na Igrzyska Olimpijskie w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo.

-Oczywiście jesteśmy stroną, bo jesteśmy rodzicami Neli, ale czujemy się tak, jakby pod koniec meczu ktoś nagle zmienił zasady gry i ogłosił inny wynik. Zasady zostały jasno określone, nasza córka je spełniła — i nagle okazuje się, że nie mają one znaczenia. To mogło dotyczyć każdej zawodniczki, nie tylko naszego dziecka.- mówią zgodnie rodzice zawodniczki

Są emocje, są łzy, jest niezrozumienie i ból

To właśnie to poczucie niesprawiedliwości, sprawia, że brak powołania boli podwójnie. Zawodniczka z Krzyżowej opuściła już poprzednie igrzyska – wówczas z rywalizacji wykluczyła ją bardzo poważna kontuzja. W tym roku marzenie miało się spełnić, ale zamiast tego jest ogromne rozczarowanie, złość i ból…

– Podniosła się po trzech poważnych kontuzjach. Wracała dzięki ciężkiej rehabilitacji, codziennej pracy i konsekwencji. Ona ten cel osiągnęła, a mimo to ktoś jej go odebrał — mówi mama zawodniczki

-Jesteśmy też poruszeni tym, jak bardzo zawalił się świat naszej Neli i jej trenera. W niedzielę mają pierwszy występ w Pucharze Świata i martwimy się, jak to uniosą, bo to są emocje, są łzy, jest niezrozumienie i ból- dodaje tata Anieli

Dowiedzieliśmy się wczoraj z Facebooka

Z relacji rodziców wynika, że Aniela oraz całe jej otoczenie, do samego końca byli przekonani o tym, że otrzyma nominacje i pojedzie na włoskie igrzyska. Rzeczywistość okazała się jednak odmienna, a o przykrej informacji dowiedzieli się z mediów społecznościowych.

-Dowiedzieliśmy się wczoraj z Facebooka, z grafiki opublikowanej przez PZN. Ta decyzja jest niesprawiedliwa, wbrew zasadom fair play i zasadom sportu. Jesteśmy poruszeni, ale nie tracimy nadziei, że zostanie zmieniona- tłumaczą 

-Zawsze mówiła, że chce reprezentować Polskę. Od najmłodszych lat to był jej cel. Koledzy ze szkoły do dziś nam mówią, że o tym pamiętają. Trudno uwierzyć, że to wszystko może zostać przekreślone jedną decyzją   — dodają pełni żalu

 

Autor: Mikołaj Lorenz