Skoki narciarskie

Kacper Tomasiak drugi w Predazzo! Powalczy o medal?

today09.02.2026 08:24

Tło
share close

Już dziś odbędzie się długo wyczekiwany konkurs na skoczni normalnej. Stawką zawodów będzie olimpijskie złoto. Mimo trudnego sportowo sezonu polscy fani wciąż mają nadzieje na olimpijski sukces. I trudno się temu dziwić, podczas wczorajszych treningów Kacper Tomasiak pokazał, że stać go na walkę o medale.

Tomasiak w ścisłej czołówce treningów

Wczoraj odbyły się kolejne trzy serie treningowe. Ponownie najlepszym z biało-czerwonych okazał się 19-letni zawodnik LKS-u Klimczok-Bystra. Bielszczanin oddał dwa skoki – oba udane. W pierwszej kolejce po próbie na odległość 98,5 metra zajął wysokie drugie miejsce, ustępując jedynie Philippowi Raimundowi. Wysoko uplasował się także Kamil Stoch – ósme miejsce. Paweł Wąsek wypadł nieco gorzej i był 18.

W drugim treningu Kacper Tomasiak skoczył dużo dalej, bowiem jego narty zetknęły się ze śniegiem na odległości 104,5 metra. To pozwoliło mu zająć wysoką piątą lokatę. Wąsek również wypadł porównywalnie z pierwszym skokiem i zajął 17. miejsce. Dużo gorzej wyglądał już Kamil Stoch – 98 metrów dało odległą 33. pozycję.

Czytaj także:

Bielszczanin zrezygnował z ostatniego skoku

Po dwóch pierwszych próbach sztab szkoleniowy z trenerem Maciejem Maciusiakiem na czele podjął decyzję, aby wycofać Kacpra z ostatniego treningu. Uznano, że lepiej dać mu nieco więcej czasu na regenerację. Na skoczni pojawili się więc jedynie Kamil Stoch i Paweł Wąsek. W przypadku tego pierwszego skończyło się na 24. miejscu, a Wąsek jedynie potwierdził swoją regularność, ponownie plasując się pod koniec drugiej „dziesiątki” – tym razem na 19. lokacie.

Już dziś walka o medale

Już dziś o g. 19.00 rozpocznie się walka o złoty medal Igrzysk Olimpijskich 2026. Nie ma co ukrywać, że ostatnie miesiące nie dały nam zbyt wielu przesłanek, aby realnie wierzyć w sukces. Jedynym skoczkiem, który od czasu do czasu kręcił się w czołówce, był Kacper Tomasiak. Podczas treningów na skoczni w Predazzo również zdaje się potwierdzać swoją wysoką dyspozycję. Nie pozostaje nam więc nic innego, jak tylko trzymać kciuki i liczyć, że dziś ten młody zawodnik zachwyci cały świat skoków narciarskich.

Czytaj także:

 

Autor: Mikołaj Lorenz