Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
W ostatnim czasie sporo mówiło się o paru niewiadomych w kontekście kadry GKS-u Radziechowy-Wieprz. Kilku zawodników wzbudziło poważne zainteresowanie innych klubów i wydawał się, że zespół prowadzony przez Sebastiana Gruszfelda może zostać nieco osłabiony. Wygląda jednak na to, że nikt tej zimy nie opuści drużyny, choć jak mówi sam trener – Jeszcze niedawno nie było to takie oczywiste…
Jeszcze jakiś czas temu wydawało się, że kadra drużyny ulegnie osłabieniu. W środowisku piłkarskim mówiło się, chociażby o możliwym odejściu Karola Kubieńca, czy Igora Handzlika, który przebywał nawet na testach w innym zespole. Dodatkowo pojawiały się również zapytania m.in. o Tomasza Janika, czy Marcina Gustyńskiego. Wszystko wskazuje jednak na to, że drużyna nie zostanie osłabiona.
– Bardzo dużym plusem jest to, że wszyscy zawodnicy, którzy byli w kadrze zespołu w rundzie jesiennej, pozostaną z nami. Jeszcze niedawno nie było to takie oczywiste, ale w ostatnich dniach wiele się wyjaśniło i na ten moment wygląda na to, że kadra się nie osłabi – mówi nam Sebastian Gruszfeld
GKS Radziechowy-Wieprz do treningów wrócił w pierwszej połowie stycznia. Póki co, nacisk kładli głównie na trening fizyczny – teraz powoli rozpoczyna się praca na boisku. W sobotę czeka ich pierwsze spotkanie kontrolne, w którym ich rywalem będzie KS Bestwinka. Szkoleniowiec pytany o formę zespołu po przerwie, mówił następująco:
–Jesteśmy po ponad dwóch tygodniach treningów. Na razie skupialiśmy się głównie na ciężkiej pracy fizycznej – siłownia, sala. Na wnioski stricte piłkarskie przyjdzie jeszcze czas, zwłaszcza po pierwszych sparingach – tłumaczył trener
Czytaj także:
Obecnie wraz z drużyną trenuje dwóch młodych zawodników, pochodzących z Ukrainy. Obaj przebywają w klubie na testach. Z racji, że dotychczasowe jednostki odbywały się głównie na siłowni, nie mieli oni jeszcze zbyt wielu okazji, aby pokazać swoje umiejętności czysto piłkarskie, teraz ma się to zmienić, a pierwszym wartościowym sprawdzianem, który pozwoli trenerowi na wyciągnięcie pierwszych wniosków, będzie sobotni sparing.
Nie ma co ukrywać, że podopieczni Sebastiana Gruszfelda mogą odczuwać spory niedosyt po rundzie jesiennej. Sam szkoleniowiec zwraca uwagę, że ich największą bolączką była nieskuteczność w ofensywie.
– Mamy pewien niedosyt, szczególnie w ofensywie. Dysponujemy lepszym potencjałem personalnym, niż pokazują to nasze liczby z przodu. Były też problemy zdrowotne i brak skuteczności, ale zdajemy sobie sprawę, że przy tym składzie mogliśmy zdobyć więcej punktów – podsumował wynik z jesieni
Pytany o cele drużyny na rundę wiosenną mówił: –Nie mamy takiego konkretnego ustalonego celu, ale chcielibyśmy zakończyć sezon w pierwszej trójce – piątce. Wiemy jednak, że liga jest bardzo wyrównana i wiele zespołów może się zimą solidnie wzmocnić. My skupiamy się na dobrej pracy, poprawie skuteczności i organizacji gry w defensywie – zakończył trener
Czytaj także:
Autor: Mikołaj Lorenz
Codziennie od poniedziałku do piątku od 5:30 do 10.
close
Copyright Radio BIELSKO