Piłka nożna

Bez rewolucji kadrowej, ale możliwe drobne wzmocnienia

today29.01.2026 11:19

Tło
share close

Zima w Goleszowie przebiega pod znakiem ciężkiej pracy i stopniowego budowania formy. Niewykluczone są także drobne wzmocnienia, ale nie należy się spodziewać rewolucji kadrowej. Teraz zespół czekają sparingi w czeskim Cieszynie.

Ciężka praca i poprawa defensywy

Drużyna okres przygotowawczy rozpoczęła we wtorek 14 stycznia. Jak słyszymy od szkoleniowca zespołu – frekwencja na treningach jest zadowalająca. – Zawsze są jakieś drobne urazy. Kogoś coś zakłuje, kogoś coś ściągnie. Czasem są też sprawy rodzinne czy zawodowe… I to wpływa na frekwencję. Generalnie jednak mamy na treningach średnio około 13-14 zawodników, więc na tym poziomie nie ma na co narzekać – tłumaczy Dawid Janoszek

Od najbliższego weekendu drużyna będzie brała udział w towarzyskim turnieju w czeskim Cieszynie, podczas którego rozegra pięć spotkań kontrolnych. To będzie ważny element zimowych przygotowań. Drużyna prowadzona przez Dawida Janoszka największy nacisk będzie chciała położyć na poprawę gry w defensywie.

– Na pewno będziemy się skupiać przede wszystkim na grze w obronie. Jesienią traciliśmy zbyt dużo bramek i później musieliśmy nadrabiać straty, co nie zawsze się udawało. Dlatego w tym okresie chcemy się na tym skupić — na ustawianiu, przesuwaniu oraz nad aspektami taktycznymi – dostrzega pole do poprawy

Czytaj także:

Możliwe wzmocnienia, ale kluczowe będzie stawianie na młodzież

Obecnie w Goleszowie na testach przebywa dwóch zawodników. Jeden z nich to środkowy pomocnik, drugi natomiast występuje na pozycji wahadłowego. Póki co w kwestii ich pozyskania nie zapadły jednak żadne kluczowe decyzje. Dodatkowo klub chce bardzo mocno postawić na młodzież.

Chcemy też stawiać na naszą zdolną młodzież. Juniorzy zajmują wysokie miejsca w swoich ligach — zarówno junior starszy, jak i junior młodszy są w czołówce swoich lig. Chcielibyśmy systematycznie wprowadzać tych zawodników do seniorskiej piłki – mówi nam szkoleniowiec

Czytaj także:

Autor: Mikołaj Lorenz