Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Jednego dnia Kacper Tomasiak zdobywa srebrny medal w skokach narciarskich w Predazzo, a w tym samym czasie starosta bielski Andrzej Płonka mówi o problemach finansowych Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Szczyrku z siedzibą w Buczkowicach. Sukces sportowy przeplata się dziś z trudną rzeczywistością budżetową.
Obecnie w szkole uczy się 89 uczniów – ósmoklasiści oraz licealiści. To jedna z dwóch szkół mistrzostwa sportowego w Polsce – obok Zespołu Szkół Mistrzostwa Sportowego w Zakopanem. Tę w Buczkowicach prowadzi powiat bielski, tę w Zakopanem – marszałek, co oznacza zupełnie inny sposób patrzenia na finanse. A jak podkreśla starosta, obie kształcą kadry dla ogólnopolskiego sportu i kadry narodowej.
SMS Szczyrk może pochwalić się już 26 olimpijczykami. W tegorocznych igrzyskach, oprócz Kacpra Tomasiaka, startuje jeszcze pięcioro absolwentów szkoły: Aleksandra Kołodziej, Maciej Staręga, Miłosz Krzempek, Anna Twardosz i Paweł Wąsek.
W gronie wychowanków są także m.in. Piotr Żyła i Stefan Hula (skoki narciarskie), Sylwia Jaśkowiec, Maciej Kreczmer i Mateusz Haratyk (biegi narciarskie) oraz Maciej Bydliński (narciarstwo alpejskie).
Roczny koszt funkcjonowania SMS-u w Szczyrku to około 7,4 mln zł. Z tzw. potrzeb oświatowych placówka otrzymuje około 3,4 mln zł. Resztę – w tym roku około 4 mln zł – musi dopłacić Powiat Bielski. W poprzednim roku szkolnym dopłata wyniosła około 5,5 mln zł.
Wysokie koszty wynikają ze specyfiki placówki:
Jak podkreślają władze powiatu, rządowa subwencja tej specyfiki nie uwzględnia. Podobnie jak liczebności uczniów mniejszej niż w „niemistrzowskich” szkołach.
Wyjściem z sytuacji byłoby przejęcie szkoły przez Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego. Zabiegi w tym kierunku nie przyniosły rezultatów.
Andrzej Płonka usiłował zainteresować problemem również ministra edukacji i nauki, ministra sportu i Polski Związek Narciarstwa. Jak mówi, wszędzie spotkał się zrozumieniem, ale rękawicy nikt nie podjął – mimo, że szkoła kształci mistrzow dla kraju, a nie dla powiatu bielskiego.
play_arrow
Szkoła, która wychowała Kacpra Tomasiaka musi walczyć o pieniądze. Jak to możliwe? Beata Stekla
To, co udało się uzyskać to obietnica ze strony marszałka odnośnie wsparcia szkoły w formie dotacji lub grantów. Jednocześnie powiat nie składa broni i nadal prowadzone są rozmowy z podmiotami, które mogą zapewnić szkole stabilne utrzymanie.
W ostatnich latach Powiat Bielski zainwestował w infrastrukturę szkoły około 15 mln zł. Powstała m.in. nowoczesna hala sportowa, boisko wielofunkcyjne, przeprowadzono termomodernizację budynków oraz modernizację kuchni, stołówki i internatu.
Szkoła kształci w skokach narciarskich, biegach narciarskich, kombinacji norweskiej i narciarstwie alpejskim. – Od września planujemy uruchomienie biathlonu oraz skiturów – zapowiada Iwona Męcner, pełniąca obowiązki dyrektora SMS Szczyrk.
play_arrow
Szkoła, która wychowała Kacpra Tomasiaka musi walczyć o pieniądze. Jak to możliwe? Beata Stekla
Jak podkreślają władze powiatu, SMS w Szczyrku nie jest placówką lokalną, lecz pracuje na rzecz całego polskiego sportu i reprezentacji narodowej. To kuźnia talentów, która przynosi medale i sukcesy międzynarodowe.
Dziś jednak, mimo sportowych triumfów, szkoła stoi przed wyzwaniem zapewnienia stabilnego finansowania na kolejne lata.
Jednego dnia Kacper Tomasiak, absolwent Szkoły Mistrzostwa Sportowego Szczyrk z siedzibą w Buczkowicach zdobywał srebro w skokach narciarskich w Predazzo, a starosta bielski Andrzej Płonka mówił o kłopotach z utrzymaniem tej samej szkoły. Jak to możliwe?
Poza Kacprem Tomasiakiem w igrzyskach bierze udział jeszcze pięciu absolwentów tej szkoły: Aleksandra Kołodziej, Maciej Staręga, Miłosz Krzempek, Anna Twardosz i Paweł Wąsek.
W sumie SMS Szczyrk może pochwalić się 26 olimpijczykami. Wśród nich znajdują się Piotr Żyła, Stefan Hula (skoki narciarskie), Sylwia Jaśkowiec, Maciej Kreczmer, Mateusz Haratyk (biegi narciarskie) oraz Maciej Bydliński (narciarstwo alpejskie).
W szkole uczy się 89 osób. To uczniowie ósmej klasy szkoły podstawowej oraz liceum.
Aby zrozumieć kulisy problemu trzeba podkreślić kilka kwestii. Roczny koszt utrzymania szkoły to około 7,4 miliona złotych. Około 3,4 miliony złotych pochodzi z tzw. potrzeb oświatowych. Resztę powiat musi dołożyć z własnej kasy. W tym roku wychodzą 4 miliony. W poprzednim roku szkolnym powiat dołożył do placówki około 5 milionów.
Koszty te, w dużej mierze, wynikają ze specyfiki szkoły. To wypadkowa codziennych, intensywnych, treningów, małych grup szkoleniowych (jedna klasa liczy 10-15 osób), wysoko wykwalifikowanej kadry trenerskiej, opieki medycznej i psychologicznej, transportu oraz specjalistycznego sprzętu.
Wyjściem z sytuacji byłoby przejęcie szkoły przez wyższą jednostkę samorządową. W tym celu starosta usiłował zainteresować problemem ministra edukacji i nauki, Ministerstwo Sportu, działaczy Polskiego Związku Narciarstw oraz marszałka województwa śląskiego. Jak do tej pory – bez większych rezultatów.
To, co udało się uzyskać to obietnica ze strony marszałka odnośnie wsparcia szkoły w formie dotacji lub grantów. Jednocześnie broń nie jest składana i prowadzone są rozmowy z innymi partnerami, których celem jest znalezienie modelu finansowania pozwalającego szkole stabilnie funkcjonować.
– Gdybym w tym roku „uzbierał” 2 miliony, z reszta sobie poradzę – mówi starosta.
SMS z siedzibą w Buczkowicach jest jedną z dwóch szkół mistrzostwa sportowego w Polsce. Drugą jest Zespół Szkół Mistrzostwa Sportowego w Zakopanem. Jak podkreśla starosta, obie szkoły nie są placówkami o zasięgu lokalnym lecz pracują na rzecz polskiego sportu i reprezentacji narodowej.
Szkoła kształci w czterech dyscyplinach: skokach i biegach narciarskich, kombinacji norweskiej i narciarstwie alpejskim. Iwona Męcner, pełniąca obowiązki dyrektora planuje wprowadzić biathlon i skitury. Nowe kierunki mają zacząć funkcjonować od września.
W ostatnich latach powiat bielski sporo zainwestował w szkolną infrastrukturę. Dzięki temu przy szkole powstała m.in. nowoczesna hala sportowa i boisko wielofunkcyjne, budynki przeszły termomodernizację, a kuchnia, stołówka i internat modernizację. Ogółem powiat zainwestował w tę płaszczyznę około 15 milionów złotych.
Autor: Beata Stekla
jak atrakcyjnie spędzić czas w regionie, jak ominąć korki i jak odpocząć?
close
Copyright Radio BIELSKO