Region

Protest szpitali. „Sytuacja jest coraz gorsza”

today03.03.2026 11:18

Tło
share close

Sytuacja finansowa szpitali powiatowych jest coraz gorsza, a opóźnienia NFZ-u z płatnościami wobec naszych placówek coraz większe – mówią dyrektorzy szpitali.
Dziś w południe w Warszawie przed gmachem ministerstwa zdrowia odbędzie jest manifestacja. Weźmie w niej udział, między innymi, dyrektor Szpitala Śląskiego w Cieszynie.

Szpitale powiatowe w całej Polsce narzekają na brak terminowej zapłaty za wszystkie wykonane świadczenia, wieloletnie postępowania zamiast automatycznego rozliczania tak zwanych nadwykonań, a do tego uznaniowość decyzji Narodowego Funduszu Zdrowia. Problemem, jak podkreślają dyrektorzy szpitali powiatowych, jest również wycena świadczeń medycznych, nieadekwatna do realnych kosztów.

Dziś to nie medycy, ani pielęgniarki, ale dyrektorzy szpitali wezmą udział w manifestacji przed budynkiem Ministerstwa Zdrowia. Chcą przekazać swoją petycję minister zdrowia. Jakie są ich postulaty?

Przede wszystkim żebyśmy otrzymali wszystkie środki za wykonane leczenie w szpitalu, zaczynając od nielimitowanych, a kończąc na limitowanych. Chodzi również o to żebyśmy dostali środki po przekroczeniu ryczałtu – mówi dyrektor Szpitala Śląskiego w Cieszynie Adam Śliż, który jest jeszcze w drodze na protest.

  • cover play_arrow

    Protest szpitali. „Sytuacja jest coraz gorsza” Izabela Janoszek

Z naszych informacji wynika, że w Warszawie nie będzie natomiast dyrektor Szpitala Pediatrycznego w Bielsku-Białej.

„System powinien być poddany głębokiej reformie”

O komentarz do odbywającego się dziś protestu zwróciliśmy się do senator Agnieszki Gorgoń-Komor, reprezentującej zarówno środowisko lekarskie, ale też władzę ustawodawczą. Czy jest szansa na poprawę sytuacji szpitali?

Bielska senator podkreśla, że obecna minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda wywodzi się ze związku pracodawców i  była dyrektorem szpitala. Dokonała zmian na Pomorzu, reorganizując wydatkowanie środków publicznych na ochronę zdrowia.

Problemy z jakimi boryka się ochrona zdrowia to nie jest problem ostatnich dwóch, trzech, lat pięciu, czy dziesięciu. Ciągle jesteśmy w takiej sytuacji, że procedury, które są dobrze płatne są chętnie wykonywane przez szpitale nawet powiatowe, a każdy polityk, który pochodzi z danego regionu, będzie bronił swojego szpitala – mówi Agnieszka Gorgoń-Komor.

  • cover play_arrow

    Protest szpitali. „Sytuacja jest coraz gorsza” Izabela Janoszek

Jej zdaniem warto się zastanowić, czy nie powinno być jednego organu tworzącego szpitale. Obecnie są to gminy, powiaty i województwa. Co byłoby, gdyby szpitalami zarządzały tylko urzędy marszałkowskie?
W opinii senator Gorgoń-Komor, sposób zarządzania szpitalami byłyby wtedy skoordynowany.

Ale trzeba też odciążyć szpitale. Więcej obowiązków na siebie powinna przejąć podstawowa opieka zdrowotna czyli przychodnie.
Większość ludzi jest skierowanych do szpitala na diagnostykę, która powinna być wykonana ambulatoryjnie, a nie w ramach szpitalnictwa i to bardzo obciąża i generuje ogromne koszty – ocenia senator Gorgoń-Komor.
Inna sprawa, że ustawa o najniższym wynagrodzeniu, wprowadzona przez poprzednią koalicję rządzącą, „godzi w finanse szpitali”.

Rozumiem pracodawców i szefów tych szpitali, natomiast nie możemy dalej tkwić w takim stanie, w jakim jesteśmy. Musimy to zreorganizować i rząd dał możliwość włodarzom miast, gmin, starostom rekonstrukcji szpitali przez ich łączenie, żeby zmniejszać koszty utrzymania. Niektóre samorządy to zrobiły, na przykład w Lubuskime i na Pomorzu – mówi Agnieszka Gorgoń-Komor. Senator dodaje, że system powinien być poddany głębokiej reformie, tylko muszą być zainteresowani wprowadzaniem zmian.

Autor: Zdjęcie autora Izabela Janoszek
[email protected]