Region

„Ludzie kopcą i smrodzą. To powinno być wyraźnie zakazane”

today14.03.2026 10:23

Tło
share close

Ludzie kopcą i smrodzą. To powinno być wyraźnie zakazane – mówi stanowczo pani Barbara z Czechowic-Dziedzic. I nie jest to jedyna osoba, która w ostatnim czasie skontaktowała się z naszą redakcją w sprawie palenia papierosów na balkonach. Jak się okazuje, to bywa bardzo uciążliwe dla sąsiadów.

Pani Basia mieszka na pierwszym piętrze bloku przy ul. Górniczej w Czechowicach-Dziedzicach. Mówi, że – jak tylko zawieje wiatr – na swoim balkonie czuje smród. To znak, że że papierosy na balkonie palą sąsiedzi z parteru. Choć sama, jak przyznaje, dawno temu sama paliła, teraz dym bardzo jej przeszkadza. A jeszcze bardziej jej mężowi, który ze względu na stan zdrowia nie wychodzi z domu. Kiedy na to pozwala pogoda, przesiaduje na balkonie.

Proszę panią, piąty rok idzie, on tylko korzysta z balkonu,  a te s*** bez przerwy kopcą. Powinno być wyraźnie zakazane, jeżeli ktoś ma dusić się na balkonie… (…) bo ktoś sobie chce dyma puścić?  Ja wszystko rozumiem, jestem wyrozumiała. Chcesz kopcić, idź do łazienki, włącz sobie wentylator i tam sobie kopć. A jak nie, to wyjdź na świeże powietrze, z dala od ludzi i nie rób problemu – twierdzi pani Barbara. Mieszkająca w jej bloku pani Zosia – potakuje. Jest tego samego zdania.

  • cover play_arrow

    „Ludzie kopcą i smrodzą. To powinno być wyraźnie zakazane” Izabela Janoszek

Palenie na balkonie nie jest zakazane
 

Na razie jednak palenie na balkonach nie jest zakazane. – Nie ma przepisów, które zabraniałyby czynić tego lokatorowi czy właścicielowi mieszkania – wyjaśnia nam zastępca prezesa Czechowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej Paweł Łach. Balkon jest częścią mieszkania, a więc przestrzeni prywatnej, nie publicznej, w której zapalenie papierosa grozi mandatem.

Spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe mogą wprowadzać ograniczenia lub zakazy palenia na balkonach w swoich regulaminach. Ale najczęściej ta kwestia nie jest przez regulaminy ujęta. Palenia tytoniu na balkonie nie zabrania, na przykład, „Regulamin porządku domowego” Czechowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej
Przepisy o zakazie palenia dotyczą tylko i wyłącznie przestrzeni wspólnej: klatek schodowych, piwnic. Prawo zabrania też palić w miejscach publicznych – przypomina prezes Łach.

  • cover play_arrow

    „Ludzie kopcą i smrodzą. To powinno być wyraźnie zakazane” Izabela Janoszek

Zastępca prezesa Czechowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej przyznaje jednak, że do spółdzielni przychodzą mieszkańcy skarżący się na palących papierosy sąsiadów….

Sąsiad pali na balkonie – co robić? 

Mimo, że palenia na balkonach nie zabraniają przepisy prawa ani (na ogół) wewnętrzne regulaminy spółdzielni czy wspólnot mieszkaniowych, nie oznacza to, że osoby, dla których tytoniowy dym jest uciążliwy nie mogą nic zrobić.
Otóż, są narzędzia prawne, z których można skorzystać. To zakaz „immisji”, tak sformułowany w art. 144 kodeksu cywilnego:

Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych.

Krok pierwszy to wysłanie do sąsiada – z pomocą prawnika – pisma przedprocesowego. Kiedy takie wezwanie nie odniesie skutku, pozostaje droga sądowa i wystąpienie z pozwem o immisje.

Najlepiej jednak zacząć od rozmowy z sąsiadem.

Z perspektywy palacza

Schowaną między budynkami, w których mieszczą się lokale usługowe w Czechowicach-Dziedzicach, zauważam kobietę, która w przerwie w pracy, pali papierosa. Moja rozmówczyni mieszka w domu jednorodzinnym. Mówi, że aby zapalić papierosa wychodzi ze swojego domu na zewnątrz. Ze zrozumieniem odnosi się do skarg osób mieszkających w blokach. Zapewnia, że zdaje sobie sprawę, że papierosowy dym może przeszkadzać.

  • cover play_arrow

    „Ludzie kopcą i smrodzą. To powinno być wyraźnie zakazane” Izabela Janoszek

Podobnie jak moja kolejna rozmówczyni – mieszkanka budynku wielorodzinnego.
Staram się nie być uciążliwa – mówi przyznając, że pali papierosy w swoim mieszkaniu i na balkonie.
Mam świadomość tego, że to nie jest idealne rozwiązanie dla wszystkich. Na szczęście myślę, że też fakt, że mam taki balkon typu loggia, który sprawia, że jestem w stanie trochę się schować w kącie z tym dymem papierosowym. Mam też taką roletę zewnętrzną na balkonie, więc staram się ją opuścić do jakiegoś sensownego poziomu,  tak żeby ten ciąg powietrza nie sprawiał, że dym papierosowy będzie uciążliwy dla wszystkich sąsiadów – zapewnia mieszkanka Czechowic-Dziedzic.

  • cover play_arrow

    „Ludzie kopcą i smrodzą. To powinno być wyraźnie zakazane” Izabela Janoszek

Dodaje, że w bloku, w którym mieszka, są „gorsi” palacze, którzy idą zapalić… na korytarz.  Ten temat był poruszany nawet na zebraniu wspólnoty mieszkaniowej. Problemu, uciążliwego zwłaszcza zimą, na razie, nie rozwiązano.

Autor: Zdjęcie autora Izabela Janoszek
[email protected]