powiat oświęcimski

„To nie jest miejsce na bloki!” Mieszkańcy protestują. Co zrobią radni?

today20.02.2026 08:34

Tło
share close

Temat budowy dwóch bloków przy ul. Jagiellońskiej w Kętach ponownie trafi pod obrady Rady Miejskiej. W grudniu radni nie głosowali nad projektem. Punkt wycofano z porządku obrad po zmianach we wniosku inwestora.

Sprawę opisywaliśmy tutaj: Dwa bloki w pobliżu szkoły? Mieszkańcy protestują, radni analizują dokumenty

Dwa budynki obok szkoły

Inwestor planuje budowę dwóch czterokondygnacyjnych budynków wielorodzinnych w pobliżu Powiatowego Zespołu Nr 9 Szkół im. M. Dąbrowskiej w Kętach. W blokach mogłoby zamieszkać od 28 do 32 rodzin. Projekt nie przewiduje lokali handlowych ani usługowych.
Dokumentacja zakłada budowę miejsc postojowych, drogi wewnętrznej, zieleni oraz placu zabaw.

Sprzeciw części mieszkańców

Do urzędu wpłynęły pisma od mieszkańców, którzy nie zgadzają się na realizację inwestycji w tej lokalizacji. Autorzy uwag wskazują na brak zapisów planistycznych umożliwiających zabudowę wielorodzinną na tym terenie.
– Teren objęty wnioskiem nie posiada żadnych ustaleń planistycznych pozwalających na realizację zabudowy wielorodzinnej, a tym samym jakiekolwiek rozważania dotyczące zgodności zamierzenia z planem miejscowym są całkowicie nieuprawnione – napisali autorzy jednego z pism.
W dokumentach pojawiły się także argumenty dotyczące demografii i komunikacji.
– Sytuacja demograficzna nie wskazuje na potrzebę kreowania nowych terenów pod zabudowę wielorodzinną w mieście Kęty – czytamy w jednej z uwag.
– Bez rozbudowy drogi publicznej nie jest możliwe zrealizowanie projektowanego połączenia terenu inwestycji z drogą publiczną – wskazano w kolejnym piśmie.

Grudniowe wycofanie projektu

Rada Miejska miała zająć się sprawą 17 grudnia. Do głosowania nie doszło. Punkt zdjęto z porządku obrad. – Zmiana wniosku inwestora co powoduje że ta uchwała nie może zostać podjęta – mówił podczas sesji burmistrz Marcin Śliwa.

  • cover play_arrow

    „To nie jest miejsce na bloki!” Mieszkańcy protestują. Co zrobią radni? Robert Fraś

W grudniu przewodnicząca Rady Miejskiej Iwona Piwowarska-Zaręba podkreślała, że radni otrzymali obszerną dokumentację krótko przed sesją. Od tamtej sesji minęły dwa miesiące. W tym czasie radni mieli możliwość zapoznania się z dokumentami dotyczącymi planowanej inwestycji.

Decyzja już za kilka dni

Temat wróci podczas najbliższej sesji 25 lutego. Radni zdecydują, czy przyjąć uchwałę w sprawie ustalenia lokalizacji inwestycji.

Autor: Zdjęcie autora Robert Fraś
[email protected]