powiat oświęcimski

Parkingi pełne, sklepy znikają. Wraca temat parkomatów na rynku w Kętach

today02.02.2026 07:33

Tło
share close

Brak rotacji samochodów na rynku i coraz trudniejszy dostęp do miejsc postojowych wróciły na sesję Rady Miejskiej w Kętach. Radni zwracali uwagę, że problem uderza w handel i codzienne funkcjonowanie centrum miasta.

Samochody stoją godzinami

Temat parkowania w centrum Kęt poruszyła radna Agnieszka Mejza-Kanik. Zwracała uwagę, że miejsca parkingowe na rynku są zajmowane od rana do popołudnia przez te same auta. Jej zdaniem ogranicza to dostępność dla klientów sklepów i osób chcących załatwić sprawy w centrum.
– Obserwuję, że parkingi są zajęte od rana do godziny siedemnastej. Brakuje rotacji, a kolejne działalności w centrum się zamykają – mówiła radna Agnieszka Mejza-Kanik.

  • cover play_arrow

    Parkingi pełne, sklepy znikają. Wraca temat parkomatów na rynku w Kętach Robert Fraś

Radna podkreślała, że mieszkańcy powinni mieć możliwość szybkiego zaparkowania, zrobienia zakupów i odjazdu, co mogłoby pomóc lokalnym przedsiębiorcom.

Parkomaty jako rozwiązanie

W jej ocenie jednym z rozwiązań mogłoby być wprowadzenie parkomatów na płycie rynku. Sprawa była już wcześniej sygnalizowana, jednak została odsunięta w czasie ze względu na planowane rozmowy z mieszkańcami oraz koncepcje zmian organizacji ruchu i zazielenienia centrum.
– Myślę, że do tematu parkomatów trzeba wrócić szybciej, żeby nie tracić kolejnych punktów handlowych – argumentowała radna.

Reakcja burmistrza

Do sprawy odniósł się burmistrz Kęt Marcin Śliwa, przyznając, że problem jest znany urzędowi i nasilił się po wprowadzeniu ograniczeń czasowych na parkingach przy Galerii Sobieskiego.
– Widzimy, że samochody na płycie rynku stoją przez wiele godzin. Będziemy musieli zmierzyć się z tematem parkowania i rotacji aut w centrum – zapowiedział burmistrz.

  • cover play_arrow

    Parkingi pełne, sklepy znikają. Wraca temat parkomatów na rynku w Kętach Robert Fraś

Jak zaznaczył, w tym roku gmina będzie musiała podjąć decyzje zarówno dotyczące organizacji ruchu w ścisłym centrum, jak i zasad parkowania na rynku.

Znaki są, ale problem pozostaje

W trakcie dyskusji głos zabrał także radny Lesław Kuźma, który zwracał uwagę na parkowanie w rejonie urzędu przy ulicy Świętego Jana Kantego. Wskazywał, że mimo oznakowania z ograniczeniem czasowym, samochody często stoją tam dłużej.
Burmistrz odpowiadał, że znaki są respektowane, a rotacja występuje, choć – jak wynika z głosów radnych – temat nadal budzi emocje.

Autor: Robert Fraś