powiat oświęcimski

Obwodnica na półmetku. Drogowcy walczą z wodą

today21.09.2026 14:08

Tło
share close

Budowa obwodnicy Zatora trwa od roku i właśnie osiągnęła półmetek. Kierowcy pojadą nową trasą jesienią przyszłego roku. Droga wyprowadzi ruch tranzytowy z centrum miasta.

Tysiące aut ominą centrum miasta

Dziś przez Zator przejeżdża codziennie ponad 11 tys. samochodów. Ponad 2 tys. z nich to ciężarówki. Nowa trasa przeniesie ruch tranzytowy na zachodnią stronę miasta.

Obwodnica połączy Al. 1-go Maja (DK44) z ul. Wadowicką (DK28). Zacznie się na skrzyżowaniu DK44 i DW781, a skończy przy stacji paliw na DK28. Będzie miała nieco ponad dwa kilometry. Dzięki niej zmieni się układ ruchu w całym mieście.

Nowy początek drogi krajowej nr 28

Obecnie DK28 zaczyna się na skrzyżowaniu ul. Oświęcimskiej i Krakowskiej. Następnie prowadzi ul. Kościuszki, przez Rynek i ul. Wadowicką. Po otwarciu obwodnicy cały ten odcinek stanie się drogą lokalną.

Początek obwodnicy wyznaczy jednocześnie nowy początek całej DK28. To szlak liczący ponad 360 km. Biegnie wzdłuż podnóża Karpat aż do przejścia granicznego z Ukrainą w Medyce.

Jedna jezdnia, po pasie w każdą stronę

Obwodnica będzie drogą jednojezdniową klasy GP, czyli główną ruchu przyspieszonego. Kierowcy będą mieli do dyspozycji jeden pas w każdym kierunku. Trasa biegnie wzdłuż Zatorskiej Strefy Aktywności Gospodarczej, dlatego ułatwi pracę lokalnym przedsiębiorcom.

Drogowcy rozbudują także fragmenty ulic Wadowickiej, Gen. Sikorskiego, Bugajskiej, Jana Pawła II i Hallera. Oprócz tego powstają nowe drogi gminne, które obsłużą sąsiednie tereny.

Tunele dla pieszych i zwierząt

Mieszkańcy zyskają dwa przejścia pod nową drogą. Skorzystają z nich piesi i rowerzyści. Wykonawca zbuduje również cztery przejścia dla zwierząt. Konstrukcja trzech z sześciu obiektów jest już gotowa, a na dwóch trwają prace wykończeniowe.

Projektanci zadbali także o ograniczenie wpływu inwestycji na środowisko. Przy drodze powstaną dwa stawy kompensacyjne, czyli sztuczne mokradła dla zwierząt. Pojawią się też ekrany akustyczne.

Fot. Tunel na trasie obwodnicy Zatora

Rok zmagań z podmokłym terenem

Pierwszy rok budowy upłynął głównie na przygotowaniu terenu. Drogowcy prowadzili duże roboty ziemne i budowali dolne warstwy konstrukcji drogi. Przekładali także sieci, które kolidowały z nową trasą. Sprawną pracę ułatwiła im łagodna zima.

W wielu miejscach wody gruntowe sięgają wysoko. Dlatego wykonawca usypał najpierw ponad 30 tys. m³ nasypów przeciążeniowych. Zajęły one sześćset metrów, czyli niemal jedną trzecią trasy. Nasypy dociskają podłoże i miejscowo obniżają poziom wód gruntowych. Dzięki temu woda nie zaleje nagle placu budowy.

Nasypy pozostają w terenie najwyżej cztery miesiące, a część z nich robotnicy już rozbierają. Na odcinku 250 metrów wymienili też 10 tys. m³ gruntu. Mokrą glinę zastąpił przygotowany piasek. Wzmacnianie podłoża dobiega końca.

Dotychczas budowa pochłonęła 14 tys. ton kruszywa i 900 m³ betonu. Wykonawca przełożył większość sieci gazowych, wodnych, teletechnicznych, kanalizacji i średniego napięcia. Zakończył również prace przy sieciach wysokiego napięcia.

Co dalej na budowie?

Nowa trasa musi przenosić naciski do 11,5 tony na oś. Dlatego teren wymagał tak starannego przygotowania. W kolejnym roku robotnicy skupią się na samej drodze, czyli jej konstrukcji i nawierzchni.

Pierwsza taka budowa w Polsce

Obwodnica Zatora to pierwsza w kraju budowa drogi krajowej prowadzona w metodyce BIM (Building Information Modeling). Jej założenia przygotowali wspólnie przedstawiciele GDDKiA i branży budowlanej.

BIM opiera się na trójwymiarowych, cyfrowych modelach obiektów oraz wspólnym środowisku danych. Oznacza to, że wszystkie informacje o inwestycji trafiają w jedno miejsce. Korzysta się z nich od projektu, przez budowę i odbiór, aż po utrzymanie drogi.

Inwestor, nadzór i wykonawca wymieniają informacje na platformie elektronicznej. W efekcie ograniczają do minimum papierowe dokumenty i usprawniają pracę. Metodyka zyskuje coraz większą popularność na świecie.

Do pilotażu wybrano Zator, ponieważ ta inwestycja dobrze oddaje charakter zadań GDDKiA. Droga biegnie nowym śladem i obejmuje szeroki zakres robót. Są wśród nich prace drogowe, mostowe oraz instalacyjne.

Koszt i wykonawca

Budowa kosztuje ponad 76 mln zł. Jest częścią Rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych do 2030 roku, z perspektywą do 2033 roku. Prace prowadzi konsorcjum firm Strabag Infrastruktura Południe, pełniące rolę lidera, oraz Strabag.

Autor: Zdjęcie autora Robert Fraś
[email protected]