powiat bielski

Zaostrza się sytuacja w kopalni Silesia. Ogłoszono pogotowie strajkowe

today29.01.2026 17:46

Tło
share close

W PG Silesia w Czechowicach-Dziedzicach narasta napięcie. NSZZ „Solidarność” ogłosiła dzisiaj pogotowie strajkowe w związku z naruszeniem porozumienia podpisanego 29 grudnia 2025 roku, które miało zakończyć spór między załogą, rządem i zarządcą kopalni. Decyzja związkowców jest reakcją na wręczanie pracownikom wypowiedzeń oraz rosnącą frustrację załogi, która niedawno protestowała pod ziemią przez osiem dni, także w okresie świąt Bożego Narodzenia, broniąc miejsc pracy.

Złamanie porozumienia i napięcie wśród pracowników

Przewodniczący Solidarności w PG Silesia, Grzegorz Babij, podkreśla, że złamanie wcześniejszego porozumienia doprowadziło do narastających napięć i ostrzega, że odpowiedzialność za ewentualne skutki niepokojów społecznych ponosić będzie zarząd kopalni, spółka Bumech oraz związki, które podpisały nowe porozumienie. Związkowcy wskazują również, że porozumienie z 23 stycznia 2026 roku nie gwarantuje przejęcia wszystkich pracowników, co budzi dodatkowe obawy wśród górników. – W związku z nierespektowaniem porozumienia z 29 grudnia, została podjęta decyzja o wprowadzeniu Pogotowia Strajkowego w Przedsiębiorstwie Górniczym Silesia – komentuje Grzegorz Babij.

Żądania „Solidarności”

Związkowcy wystosowali pismo, w którym Solidarność domaga się wycofania wszystkich wypowiedzeń wręczonych pracownikom w styczniu oraz przestrzegania zapisów grudniowego porozumienia. Związkowcy uważają, że obecne działania mają znamiona zemsty za grudniowy protest podziemny i stanowią kolejny przykład łamania wcześniejszych ustaleń.

Związkowcy po stronie załogi

Organizacja stanowczo deklaruje, że stoi po stronie pracowników i nie zgadza się na zwolnienia ani na łamanie podpisanych porozumień. Wprowadzenie pogotowia strajkowego ma być wyraźnym sygnałem dla zarządu kopalni, że pracownicy oczekują respektowania wcześniejszych ustaleń, a sytuacja w PG Silesia pozostaje nadal napięta, co może przynieść dalsze reakcje zarówno ze strony załogi, jak i kierownictwa kopalni.

Autor: Adam Kanik