Nasze koty prawdopodobnie zostały otrute – twierdzi prezes rodzinnego ogrodu działkowego „Wyzwolenie” w Bielsku-Białej Maksymilian Moskal. W okresie świąteczno-noworocznym znalazł trzy martwe koty, którymi się opiekował wraz z żoną. Inne czworonogi mieszkające na działkach również, w większości, zniknęły…
play_arrow
Maksymilian Moskal, ROD „Wyzwolenie” w Bielsku-Białej Izabela Janoszek