W pożarze stracili dorobek życia
Pan Zbigniew wraz z synami prowadził w Wiśle znany w całym kraju warsztat offroadowy Zibi Clinic. W pożarze stracili dom, warsztat i cały dorobek życia. W Internecie założono zbiórkę na pomoc pogorzelcom.
Pan Zbigniew wraz z synami prowadził w Wiśle znany w całym kraju warsztat offroadowy Zibi Clinic. W pożarze stracili dom, warsztat i cały dorobek życia. W Internecie założono zbiórkę na pomoc pogorzelcom.
Pożar ciągnika siodłowego gasili wieczorem (po godz. 19.00) strażacy na drodze krajowej nr 81 w Ochabach Małych, na jezdni w kierunku Wisły.
Policjanci z Zebrzydowic zatrzymali 29-letniego mężczyznę oraz jego 31-letnią znajomą, którzy podejrzani są o kradzież wartego 30 tysięcy samochodu i spowodowanie dwóch kolizji na terenie Jastrzębia Zdroju. Kierujący samochodem był pod wpływem alkoholu.
Co roku w Powiatowym Ośrodku Wsparcia dla Osób Dotkniętych Przemocą w Rodzinie schronienie otrzymuje 20 - 40 mieszkańców powiatu cieszyńskiego
Samochód ciężarowy marki Iveco oraz minikoparkę skradziono w Skoczowie przy ul. Potok. Sprzęt stał tam kilka dni. Właściciel straty oszacował na ok. 150 tys. zł. Złodzieja szuka policja.
To jest chore. Przychodzę do wydziału komunikacji żeby zarejestrować samochód i nie mogę tego zrobić, bo osoba przede mną rejestruje trzydzieści pojazdów – skarży się słuchacz Radia Bielsko z powiatu cieszyńskiego. Dodajmy jednak, że nowy samochód naszemu słuchaczowi udało się zarejestrować, choć od pobrania biletu do wydania dowodu rejestracyjnego minęło... około 5 godzin.
Po północy strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Cieszynie i jednostka OSP gasili pożar drewnianego budynku usługowego w Skoczowie, zlokalizowanego przy ul. Ustrońskiej. - Na budynek podano dwa prądy wody w natarciu - relacjonuje asp. Jakub Maciążek, rzecznik cieszyńskiej PSP. Spalił się sprzęt składowany w środku i nadpalone są ściany oraz strop. Straty sięgnęły 170 tys. złotych. Na szczęście nikt nie ucierpiał w tym zdarzeniu.
Mężczyznę podejrzanego o kradzież paliwa, drewna oraz włamania do samochodów i garażu zatrzymali policjanci cieszyńskiej komendy.
Na 100 tys. złotych wyceniono straty po pożarze koparki w Cieszynie. Operatorowi nic się nie stało, zdążył wysiąść, a później chwycił za gaśnicę proszkową. Ognia nie dał rady ugasić, poradzili sobie z tym dopiero strażacy. Wezwano zastęp z Państwowej Straży Pożarnej i dwie jednostki OSP. Doszło do wycieku płynów eksploatacyjnych.