Cieszyn

Ukradł wafelki w Jaworzu. Teraz wyszło na jaw, że ma na koncie serię samochodowych kradzieży

today29.01.2026 13:31

Tło
share close

Historia złodzieja z Jaworza, który w sklepie w Jaworzu ukradł wafelki i wpadł, bo jego samochód nie chciał odpalić, ma swój dalszy ciąg. Jak dziś poinformowali policjanci z Cieszyna, 26-latek ma na koncie znacznie więcej przestępstw – w tym kradzieże i próby kradzieży samochodów.

Przypomnijmy: mężczyzna próbował odjechać spod sklepu, jednak auto odmówiło posłuszeństwa. Szybko okazało się, że samochód również był kradziony, a lista jego przewinień dopiero zaczęła się wydłużać.

Kradzież auta w Cieszynie i wcześniejsze próby włamań

Policjanci ustalili, że 24 stycznia na ulicy Stromej w Cieszynie doszło do kradzieży peugeota o wartości około 7 tysięcy złotych. Analiza tej sprawy pozwoliła powiązać ją z dwoma wcześniejszymi zdarzeniami z początku stycznia. Chodziło o usiłowanie włamania do myjni samochodowej i próbę kradzieży mercedesa wartego blisko 30 tysięcy złotych.

Zebrane przez funkcjonariuszy informacje jednoznacznie wskazywały na jednego sprawcę – tego samego 26-latka, który wpadł w Jaworzu. Jak się okazało, auto, które nie chciało odpalić, było właśnie peugeotem skradzionym  w Cieszynie.

Zatrzymanie, areszt i groźba surowej kary

Mężczyzna został zatrzymany i trafił do tymczasowego aresztu. Skradzionego peugeota odzyskano i oddano właścicielom. Policja nadal prowadzi czynności.

Kradzież z włamaniem jest przestępstwem zagrożonym karą nawet 10 lat więzienia. Ponieważ mężczyzna działał w warunkach recydywy, sąd może wymierzyć mu wyższą karę – nawet o połowę.

Autor: Beata Stekla