Bielsko-Biała

Telefon z USA uratował życie w Bielsku-Białej

today24.03.2026 14:30

Tło
share close

Syn mieszkający w Stanach Zjednoczonych poprosił o pomoc policjantów, zaniepokojony gwałtownym przerwaniem rozmowy telefonicznej. Mężczyzna rozmawiał z 83-letnim ojcem. 

Senior mieszka na osiedlu Karpackim w Bielsku-Białej. Rozmowa, która odbywała się z niedzieli na poniedziałek, urwała się nagle i niespodziewanie, a próby wznowienia kontaktu nic nie dały. Dlatego zaniepokojony syn postanowił poprosić o pomoc mundurowych.

Weszli w ostatniej chwili

Dyżurny Komendy Miejskiej Policji natychmiast skierował patrol pod wskazany adres. Policjanci szybko dotarli do mieszkania seniora, gdzie zastali go w bardzo złym stanie. Mężczyzna miał chwilowe utraty przytomności i wymagał pilnej interwencji medycznej.

Funkcjonariusze natychmiast przystąpili do udzielania mu pierwszej pomocy. Do czasu przyjazdu karetki czuwali przy seniorze, monitorując jego funkcje życiowe.

Pomagają i chronią

– Ta interwencja pokazuje, jak ważna jest szybka reakcja i czujność zarówno bliskich, jak i służb ratunkowych. Dzięki odpowiedzialnej postawie syna oraz natychmiastowemu działaniu policjantów pomoc dotarła na czas – podkreśla Sławomir Kocur, rzecznik prasowy bielskiej policji.

Nasz rozmówca dodaje, że takie zdarzenia są również potwierdzeniem, iż policyjne motto „Pomagamy i chronimy” znajduje swoje odzwierciedlenie w codziennej służbie funkcjonariuszy, którzy niejednokrotnie jako pierwsi docierają do osób potrzebujących pomocy i podejmują działania ratujące zdrowie oraz życie mieszkańców.

Autor: Zdjęcie autora Beata Stekla
[email protected]