Bielsko-Biała

Seria kolizji na ekspresówkach. Brawura mogła zakończyć się tragedią

today09.01.2026 09:30

Tło
share close

Wczorajszy wieczór przyniósł serię groźnych zdarzeń drogowych na drogach ekspresowych w rejonie Bielska-Białej. Wspólnym mianownikiem wszystkich kolizji były trudne warunki na jezdni oraz nadmierna prędkość. Na szczęście tym razem obyło się bez ofiar, choć niewiele brakowało do tragedii.

Śliska nawierzchnia i nadmierna prędkość

Do najpoważniejszego zdarzenia doszło około godziny 21.10 na drodze ekspresowej S1 w Bielsku-Białej, na węźle Lipnik, na jezdni w kierunku Żywca. Kierowca samochodu osobowego stracił panowanie nad pojazdem i z impetem uderzył w bariery energochłonne.

Zniszczone auto i utrudnienia w ruchu

Siła uderzenia była na tyle duża, że samochód został niemal całkowicie rozbity. Na miejsce skierowano służby drogowe, które zabezpieczyły uszkodzone bariery oraz pojazd. Przez pewien czas prawy pas ruchu był zablokowany, co powodowało utrudnienia dla kierowców poruszających się trasą S1. Jak ustalono, za kierownicą Forda Mondeo siedział 26-letni obywatel Ukrainy. Mężczyzna był trzeźwy, jednak – jak wynika ze wstępnych ustaleń – nie dostosował prędkości do panujących warunków. Śliska nawierzchnia i zbyt szybka jazda okazały się zgubne.

Kolejne kolizje na S52 w Grodźcu

To nie było jedyne niebezpieczne zdarzenie tego wieczoru. Na drodze ekspresowej S52 w rejonie Grodźca, na jezdni w kierunku Cieszyna, doszło jeszcze do dwóch podobnych kolizji. W obu przypadkach kierowcy samochodów osobowych uderzyli w bariery energochłonne. Na szczęście również tam nikt nie odniósł poważnych obrażeń.

Apel do kierowców

Służby apelują o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza w godzinach wieczornych i nocnych. Śliska nawierzchnia w połączeniu z nadmierną prędkością może w każdej chwili doprowadzić do groźnych wypadków. Wczorajsze zdarzenia są kolejnym dowodem na to, że chwila nieuwagi i brawura na drodze mogą mieć bardzo poważne konsekwencje.

Autor: Adam Kanik