Bielsko-Biała

Raport po wypadku szybowca w Bielsku-Białej. Przyczyna to alkohol i błędy pilota

today30.01.2026 10:43

Tło
share close

Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych opublikowała raport końcowy dotyczący wypadku szybowca, do którego doszło 3 lipca 2025 roku w rejonie lotniska Aleksandrowice w Bielsku-Białej. Zdarzenie miało miejsce podczas lotu doświadczalnego nowoczesnego szybowca Diana 4E. Maszyna została poważnie uszkodzona, a pilot odniósł lekkie obrażenia. Jak jednoznacznie wskazuje Komisja, decydującą rolę odegrał stan nietrzeźwości pilota oraz popełnione przez niego błędy.

Krytyczny moment na dużej wysokości

Szybowiec był holowany na wysokość około 2,5 tysiąca metrów, skąd pilot rozpoczął samodzielny lot, którego celem było sprawdzenie zachowania maszyny przy bardzo dużych prędkościach. Na wysokości około 2000 metrów, podczas rozpędzania do prędkości granicznej, doszło do nagłego otwarcia hamulców aerodynamicznych. Ustalono, że pilot przekroczył dopuszczalną prędkość, lecąc około 290 km/h, co mogło doprowadzić do przypadkowego uruchomienia dźwigni hamulców.

Utrata kontroli i zła decyzja

Choć szybowiec pozostał sterowny, otwarte hamulce znacząco zwiększyły opadanie i ograniczyły zasięg lotu. Pilot poinformował o problemach ekipę naziemną, jednak zamiast wykonać prawidłowy krąg i bezpiecznie wrócić na lotnisko, oddalił się zbyt daleko od pasa startowego. Zignorował również radiowe ostrzeżenia inżyniera prób, który alarmował, że przy obranym kursie nie uda się dolecieć do lotniska.

Groźne lądowanie w terenie przygodnym

Gdy powrót stał się niemożliwy, pilot zdecydował się na awaryjne lądowanie na terenie prywatnej stadniny koni, położonej kilkaset metrów od lotniska. Był to obszar nieprzystosowany do lądowań – nierówna łąka z zabudowaniami, drzewami, ogrodzeniami i przeszkodami jeździeckimi. Na padoku przebywała nastolatka trenująca jazdę konną. Szybowiec, po utracie prędkości i przeciągnięciu, zahaczył o przeszkody i z dużą siłą uderzył w ziemię, mijając dziewczynkę dosłownie o włos. Dziecko nie odniosło obrażeń, choć doznało silnego szoku.

Alkohol kluczowym czynnikiem

Najpoważniejszym ustaleniem raportu jest stan pilota. Badanie alkomatem wykazało 1,11 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, co odpowiada ponad 2 promilom alkoholu we krwi. Zdaniem komisji alkohol doprowadził do utraty tzw. świadomości sytuacyjnej, czyli zdolności prawidłowej oceny położenia, wysokości i możliwości bezpiecznego dolotu. Eksperci podkreślają, że w normalnych warunkach nawet z otwartymi hamulcami aerodynamicznymi doświadczony pilot powinien bezpiecznie wylądować na lotnisku.

Wnioski i dalsze konsekwencje

PKBWL wskazała, że bezpośrednią przyczyną wypadku była utrata kontroli nad szybowcem podczas nieudanego lądowania w terenie przygodnym, do czego doprowadziła kombinacja lotu w stanie nietrzeźwości, błędów pilotażu i niewłaściwej reakcji na nietypową sytuację. Równolegle sprawą zajęła się prokuratura w Bielsku-Białej, która przedstawiła pilotowi zarzuty, w tym narażenia nastolatki na niebezpieczeństwo. Komisja podkreśla, że celem raportu jest poprawa bezpieczeństwa i zapobieganie podobnym zdarzeniom w przyszłości, szczególnie podczas lotów próbnych wymagających pełnej sprawności psychofizycznej pilota.

Autor: Adam Kanik