Bielsko-Biała

Prosto z więzienia na Ukrainę

today04.03.2026 14:06

Tło
share close

Wczoraj służby graniczne przeprowadziły kolejne działania związane z wydaleniem cudzoziemców naruszających polskie prawo. Dwóch obywateli Ukrainy, którzy w ostatnim czasie dopuścili się szeregu czynów zabronionych, zostało przekazanych władzom swojego kraju. Dokonywali m.in. kradzieży samochodów. 

Pierwszy z mężczyzn prosto z zakładu karnego

Pierwszy z deportowanych opuścił mury Zakładu Karnego w Cieszynie. Bezpośrednio po zwolnieniu został przejęty przez funkcjonariuszy Placówki Straży Gracznicnej w Bielsku-Białej, którzy dopełnili niezbędnych formalności administracyjnych.

Mężczyzna odbywał w Polsce karę pozbawienia wolności za wielokrotne kradzieże. Jak ustalono, na jego koncie znajdowały się również inne wykroczenia. Komendant bielskiej placówki Straży Granicznej wydał wobec niego decyzję o zakazie ponownego wjazdu na terytorium Polski przez okres 7 lat. Po zakończeniu procedur cudzoziemiec został doprowadzony do granicy i przekazany służbom Ukrainy.

Kolejny przypadek poważnych naruszeń prawa

Drugi z wydalonych obywateli również dopuścił się licznych naruszeń. Wśród zarzucanych mu czynów znalazły się m.in. kradzież pojazdu — odnalezionego później w stanie uszkodzonym — kierowanie samochodem po użyciu alkoholu, prowadzenie bez wymaganych uprawnień oraz spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym. Decyzję o jego deportacji wydano na wniosek Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej. Komendant Straży Granicznej określił zakaz ponownego wjazdu do państw strefy Schengen na okres 5 lat.

Przekazanie stronie ukraińskiej

Także ten mężczyzna został pod konwojem doprowadzony do granicy. Do przekazania władzom Ukrainy doszło wczoraj około godziny 23.00. Służby przypominają, że wobec cudzoziemców łamiących prawo konsekwentnie stosowane są procedury wydaleniowe oraz zakazy ponownego wjazdu. Działania te mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa publicznego oraz porządku na terenie kraju.

Autor: Zdjęcie autora Adam Kanik
[email protected]