Bielsko-Biała

Nieprzytomny mężczyzna leżał na ulicy. Jeden telefon uratował mu życie

today06.02.2026 14:35

Tło
share close

Nieprzytomnego mężczyznę z objawami silnego wychłodzenia znaleziono dziś nad ranem przed jednym z bloków mieszkalnych na ulicy Broniewskiego w Bielsku-Białej.
Zgłoszenie trafiło do policji od zaniepokojonego mieszkańca.

Interwencja służb i niepokojący stan poszkodowanego

Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji oraz zespół ratownictwa medycznego. Okazało się, że mężczyzna jest nieprzytomny. Uwagę funkcjonariuszy zwrócił jego strój — miał na sobie jedynie krótką koszulkę, co zupełnie nie odpowiadało panujące na zewnątrz ujemnej temperaturze. Policjanci zauważyli również uraz głowy oraz wyraźne objawy silnego wychłodzenia organizmu.

Hipotermia i transport do szpitala

Po przebadaniu przez ratowników medycznych stwierdzono u mężczyzny hipotermię. Temperatura jego ciała wynosiła zaledwie 34 stopnie Celsjusza, co stanowi bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia. Poszkodowany został przewieziony do szpitala, gdzie lekarze monitorują jego stan i prowadzą dalsze leczenie.

Alkohol zwiększa ryzyko

Wstępne ustalenia wskazują, że mężczyzna mógł wcześniej spożywać alkohol. Tego typu sytuacje są szczególnie niebezpieczne — alkohol zaburza ocenę sytuacji i przyspiesza wychłodzenie organizmu, co w zimowych warunkach może prowadzić do tragicznych konsekwencji.

Ważny apel do mieszkańców

Policja dziękuje osobie, która nie pozostała obojętna i zgłosiła zdarzenie. Służby apelują, by zimą reagować na widok osób leżących lub śpiących w przestrzeni publicznej. Nawet jeden telefon może uratować czyjeś życie.

Autor: Magda Marchińska