Bielsko-Biała

Mimo mrozu padł rekord frekwencji. Piękny orszak przeszedł przez miasto – foto

today06.01.2026 16:09 2

Tło
share close

Po raz kolejny ulicami Bielska-Białej przeszedł radosny i barwny Orszak Trzech Króli, który zgromadził licznych mieszkańców miasta i okolic. Mimo niskiej temperatury frekwencja dopisała – na trasie przemarszu pojawiły się całe rodziny, a wydarzeniu towarzyszyła wyjątkowo pogodna atmosfera. Nie zabrakło inscenizacji, wspólnego śpiewania kolęd i barwnych strojów.

Trasa orszaku przez centrum miasta

Uroczystości rozpoczęły się mszą świętą w katedrze św. Mikołaja. Orszak wyruszył o godz. 10.45 sprzed świątyni i przeszedł ulicą Cieszyńską przez Rynek, następnie ulicą Wzgórze, wzdłuż placu Bolesława Chrobrego, przez skrzyżowanie ulic 3 Maja i Zamkowej, by dalej ulicami Wzgórze, Norberta Barlickiego oraz 11 Listopada dotrzeć na plac Wojska Polskiego.

Rodzinna atmosfera i wspólne kolędowanie

Cały przemarsz przebiegał w radosnej, rodzinnej atmosferze. Uczestnicy otrzymali pamiątkowe korony oraz śpiewniki, dzięki którym mogli aktywnie włączyć się we wspólne kolędowanie. Na trasie można było zobaczyć inscenizację walki dobra ze złem w wykonaniu dzieci, a na scenie ustawionej na placu Wojska Polskiego odegrano symboliczny pokłon Trzech Króli. Tegorocznemu wydarzeniu towarzyszyło hasło „Nadzieją się cieszą”.

Słowa do mieszkańców ze sceny

Na zakończenie krótkie przemówienia wygłosili biskup Piotr Greger oraz prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski. – Chyba dzisiaj, jeśli chodzi o nasz orszak, mamy rekord. Mimo mrozu i pewnych utrudnień wszyscy jesteśmy razem, bo właśnie taką wspólnotę tworzymy w naszym mieście. Ponieważ to święto wpisuje się w czas bożonarodzeniowy, chciałem życzyć wam wszystkiego dobrego na rozpoczynający się rok – przede wszystkim pokoju oraz tego, abyśmy jak zawsze byli dla siebie życzliwi i odnosili się do siebie z szacunkiem – mówił włodarz miasta do zgromadzonych.

  • cover play_arrow

    Mimo mrozu padł rekord frekwencji. Piękny orszak przeszedł przez miasto – foto Adam Kanik

 

Autor: Adam Kanik