Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Przed Międzynarodowym Dniem Lasu, który przypada 21 marca, w regionie wraca pytanie o realną ochronę terenów leśnych wokół Bielska-Białej. Wśród społeczników zaangażowanych w prace nad lasami społecznymi nie brakuje rozczarowania. Jedna z osób działających w zespole do spraw utworzenia lasów społecznych ocenia dziś, że mimo zapowiedzi zmian sytuacja nie tylko się nie poprawiła, ale wręcz się pogorszyła.
„Lasy znikają jeszcze szybciej…siatka nowych dróg zrywkowych, ciężki sprzęt, zniszczone szlaki turystyczne i spacerowe, wycinany starolas, dewastowane obszary wytypowane pod rezerwaty, zmiana poziomu wód i gruntów.. deja vu…nic się nie zmieniło a wręcz pogorszyło…” – napisała pani Joanna, która zasiadała w zespole do spraw utworzenia lasów społecznych wokół Bielska-Białej. Jak przyznała, z perspektywy czasu godziny poświęcone na pracę w tej radzie uznaje za „czas stracony”. Na potwierdzenie swoich słów opublikowała w Internecie zdjęcia drzew wycinanych na terenie Jaworza.

Podobne emocje towarzyszą także innym osobom zaangażowanym w ochronę przyrody, choć nie wszyscy stawiają tak jednoznacznie pesymistyczne diagnozy. Renata Lejawka z inicjatywy Las wokół miast przyznaje, że oczekiwania wobec zmian były większe.
– Ja się zgadzam z tą panią, która wpisała ten wpis w Internecie, dlatego że faktycznie oczekiwalibyśmy, żeby zmiany następowały zdecydowanie szybciej – mówi Renata Lejawka.
Działaczka podkreśla jednak, że mimo rozczarowania, są też powody do umiarkowanego optymizmu. Jej zdaniem sam fakt, że w Beskidach wciąż są miejsca cenne przyrodniczo, które można objąć ochroną, ma duże znaczenie. Szczególnie że po ponad 20 latach przerwy pojawiła się realna szansa na utworzenie nowych rezerwatów przyrody.
Wszystko wskazuje na to, że w rejonie Bielska-Białej mogą powstać co najmniej trzy nowe rezerwaty. Chodzi o okolice Klimczoka, okolice Bucznika w paśmie Błatniej oraz okolice Potoku Barbara w Wapienicy. Niewykluczone, że ochroną objęty zostanie również teren w okolicach Gaików w Beskidzie Małym.
– Finalizują się prace nad sformalizowaniem rezerwatów przyrody (…) Drodzy państwo, w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat, dokładnie od 23 lat, nie powstał w Beskidzie Śląskim ani jeden rezerwat. Jest nadzieja, że wokół Bielska Białej w najbliższym czasie, powstaną aż trzy rezerwaty – mówi Renata Lejawka.
play_arrow
Miała być lepsza ochrona lasów wokół Bielska-Białej. „Nic się nie zmieniło, a wręcz pogorszyło” Izabela Janoszek
Jak zaznacza, byłby to efekt wieloletnich działań przyrodników, ale również prac podejmowanych przez zespół do spraw utworzenia lasów społecznych wokół Bielska-Białej. To właśnie tam miały zostać przedstawione propozycje dotyczące nowych rezerwatów.

Nie wszystkie rozpatrywane wcześniej miejsca mają jednak szansę na status rezerwatu. Odrzucone zostały dwie lokalizacje. Chodzi o Wysokie w Jaworzu oraz Kołowrót (w masywie Szyndzielni). Przyczyną była utrata wartości przyrodniczej tego obszaru…
Jeśli nowe rezerwaty rzeczywiście zostaną wyznaczone, mieszkańcy nadal będą mogli korzystać z tych terenów, choć na określonych zasadach. Prawdopodobnie ruch będzie dozwolony po wyznaczonych trasach i ścieżkach. Renata Lejawka liczy na to, że formalne decyzje zapadną jeszcze w tym roku. Roku szczególnym dla Bielska-Białej, kiedy to stolica Podbeskidzia jest Polską Stolicą Kultury. Czy będzie również zieloną stolicą Polski?
jak atrakcyjnie spędzić czas w regionie, jak ominąć korki i jak odpocząć?
close
Copyright Radio BIELSKO