Bielsko-Biała

Czterolatek uciekł z przedszkola. Wezwano policję

today29.01.2026 15:43 4

Tło
share close

W jednym z publicznych przedszkoli prowadzonych przez samorząd Bielska-Białej doszło we wtorek 27 stycznia do niebezpiecznego incydentu, który zaniepokoił część rodziców. Czteroletnie dziecko miało samodzielnie opuścić teren placówki i znaleźć się na ruchliwej ulicy. Sprawa trafiła na policję. Dla dobra dzieci oraz trwających postępowań nie podajemy numeru ani dokładnej lokalizacji przedszkola.

Relacja świadka: „Prawie doszło do tragedii”

Z redakcją Radia Bielsko skontaktowała się słuchaczka, która przedstawiła wersję wydarzeń z 27 stycznia. Z jej relacji wynika, że czteroletni chłopiec miał oddalić się z przedszkola ubrany jedynie w koszulkę z krótkim rękawem. Jak mówi, dziecko samodzielnie przebiegło przez ruchliwą ulicę. Według relacji, doszło do bardzo poważnego zagrożenia życia dziecka, choć – jak podkreślono – sami rodzice nie chcieli nagłaśniać sprawy.

Dyrekcja: „To była chwila nieuwagi”

Do zdarzenia miało dojść w jednej z placówek w zachodniej części miasta. Skontaktowaliśmy się więc z dyrekcją przedszkola. Placówka potwierdza, że do zdarzenia doszło, jednak przedstawia zgoła inną wersję przebiegu sytuacji. – To był moment. Dziecko wykorzystało nieuwagę opiekuna, gdy do placówki wchodził inny rodzic. Nie było tak, że dziecko wyszło i przez dłuższy czas nikt tego nie zauważył. To była bardzo krótka, dynamiczna sytuacja, która rozegrała się na ulicy bezpośrednio pod przedszkolem. Opiekun niezwłocznie wybiegł za dzieckiem – wyjaśnia dyrektorka placówki. Jak dodaje, po opanowaniu sytuacji rodzice zostali powiadomieni i w rozmowie z przedszkolankami nie zgłaszali pretensji.

Uruchomiono procedury i powiadomiono organ prowadzący

Dyrekcja zapewnia, że mimo wszystko wdrożono pełne procedury bezpieczeństwa. O zdarzeniu powiadomiono policję, wszczęto wewnętrzne postępowanie wyjaśniające oraz wprowadzono dodatkowe zabezpieczenia, m.in. zamontowano dodatkowy zamek w furtce. O incydencie poinformowano również organ prowadzący, czyli miasto. – Informacje przedstawiające tę sytuację, które pojawiają się w mediach społecznościowych, są nieprawdziwe – podkreśla dyrektorka placówki.

Ratusz potwierdza: sprawa zgłoszona do kuratorium

Wszczęcie procedur potwierdza Urząd Miejski w Bielsku-Białej. – Incydent został nam zgłoszony. Uruchomiona została cała procedura, łącznie ze zgłoszeniem do kuratorium oświaty oraz rzecznika dyscyplinarnego – informuje Agnieszka Herma, naczelniczka Wydziału Edukacji i Sportu.

Autor: Adam Kanik