Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Fanatycy sportu z Bielska-Białej – bracia Damian i Kuba Stawiccy pokazali ogromny hart ducha podczas wymagającego maratonu w odbywającego się w weekend w Barcelonie. Na starcie stanęły tysiące zawodników z całego świata, a uczestnicy musieli zmierzyć się nie tylko z dystansem 42 kilometrów, ale także z ciepłą, słoneczną pogodą. Zrobili to, by pomóc małemu mieszkańcowi Bystrej.
Jak podkreślają sami zawodnicy, był to prawdziwy test wytrzymałości fizycznej i psychicznej. Maraton to nie tylko wysiłek ciała, ale także walka w głowie, która trwa przez każdy kilometr trasy prowadzącej przez katalońską stolicę.
Najlepszy wynik wśród reprezentantów regionu osiągnął Jakub Stawicki, który ustanowił nowy rekord życiowy. Na mecie zameldował się z czasem 3 godziny i 16 minut, co jest bardzo solidnym rezultatem w tak licznej i międzynarodowej stawce. Równie ambitne wyzwanie podjął Damian Stawicki, który – mimo krótkiego okresu przygotowań – pokonał cały dystans bez zatrzymania, kończąc bieg z czasem 3 godziny i 44 minuty.
– Ciężki bieg w słońcu, około 18 stopni, ale wyniki są dobre. Kuba zrobił 3:16, bo mocno trenuje pod bieganie. Ja praktycznie miałem tylko trzy tygodnie przygotowań i ukończyłem w 3:44. To był 42-kilometrowy bieg bez zatrzymania. Ogromny wysiłek, a ludzie z całego świata biegli i walczyli o metę – mówi nam Damian Stawicki.
Dla zawodników maraton był czymś więcej niż tylko rywalizacją sportową. Każdy kilometr oznaczał walkę z narastającym zmęczeniem, bólem i momentami kryzysu, które pojawiają się podczas tak długiego wysiłku. Jak podkreślają biegacze, największą satysfakcję daje moment przekroczenia linii mety po 42 kilometrach. To chwila, która wynagradza miesiące treningów i ogromny wysiłek włożony w przygotowania.
Start w barcelońskim maratonie miał wymiar symboliczny i motywacyjny – był elementem inicjatywy „Kilometry dla Kazika z Bystrej”. Biegacze podkreślają jednak, że ich celem jest również inspirowanie innych do aktywności, pokazywanie siły sportu oraz budowanie społeczności wokół wspólnych wyzwań. Po wyczerpującym biegu przyszedł czas na chwilę odpoczynku i regeneracji – tym razem w wyjątkowej scenerii barcelońskiej plaży. Jednak dla bielskich fanatyków sportu to z pewnością nie koniec sportowych wyzwań.
O innej ciekawej inicjatywie na rzecz Kazika z Bystrej pisaliśmy tutaj: Małe serca, wielka pomoc. Dziewczynki sprzedają zabawki żeby wesprzeć chorego Kazika.
Autor:
Adam Kanik
[email protected]
jak atrakcyjnie spędzić czas w regionie, jak ominąć korki i jak odpocząć?
close
Copyright Radio BIELSKO