„Nosiliśmy sanki na plecach”. Wspomnienia o torze saneczkowym na Koziej Górze
Gdy dziś idzie się leśną drogą w kierunku Koziej Góry w Mikuszowicach, trudno uwierzyć, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu to miejsce żyło sportem. W zimowe dni wąska droga zamieniała się w lodowy tor, na którym z prędkością kilkudziesięciu kilometrów na godzinę pędziły stalowe sanki. Przyjeżdżali zawodnicy z całej Polski i z zagranicy. Były mistrzostwa kraju, zawody międzynarodowe, tłumy widzów. Dziś pozostały po nim tylko fragmenty w lesie i wspomnienia. Jedną z […]