Bielsko-Biała

Darmowa komunikacja dla dzieci i młodzieży? Miasto mówi „nie”. Prezydent tłumaczy decyzję

today25.09.2026 15:24

Tło
share close

Stowarzyszenie „Młodzi Razem” zwróciło się jakiś czas temu do Rady Miejskiej Bielska-Białej z petycją o wprowadzenie bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską dla uczniów i studentów do 26. roku życia. Wnioskodawcy argumentowali, że darmowy transport ułatwi młodym ludziom dostęp do szkół, uczelni, kultury i zajęć dodatkowych, a także ograniczy bariery finansowe. Miasto dało odpowiedź odmowną, a prezydent Jarosław Klimaszewski odniósł się do niej na naszej antenie.

W petycji przypomniano, że bezpłatne przejazdy dla młodych były elementem programu wyborczego Jarosława Klimaszewskiego z 2018 roku. Stowarzyszenie wskazywało, że rozwiązanie miało zostać wprowadzone już w 2019 roku.

Miasto wskazuje na koszty

W odpowiedzi na petycję prezydent miasta nie zgodził się na wprowadzenie proponowanego rozwiązania. Jak wyjaśniono, od czasu przedstawienia programu zmieniła się sytuacja finansowa miasta, a jednocześnie wzrosły koszty funkcjonowania komunikacji. Według przedstawionych danych koszt organizacji transportu miejskiego wzrósł z 74,4 mln zł w 2020 roku do ponad 121 mln zł w 2026 roku, czyli o ponad 62 procent. Wpływy ze sprzedaży biletów pokrywają około 30 procent kosztów funkcjonowania transportu.

Miasto zwraca uwagę, że z bielskiej komunikacji korzysta duża grupa uczniów i studentów. Do szkół i uczelni w Bielsku-Białej uczęszcza ponad 38 tysięcy osób. Według wyliczeń przedstawionych w odpowiedzi na petycję całkowite zwolnienie tej grupy z opłat oznaczałoby spadek wpływów z biletów o około 10 mln zł rocznie. W perspektywie pięciu lat byłoby to około 50 mln zł.

Pieniądze na autobusy albo darmowe przejazdy

Władze miasta wskazują, że rezygnacja z tych wpływów miałaby wpływ na rozwój komunikacji. Według przedstawionej analizy oznaczałaby możliwość ograniczenia pracy przewozowej o około 664 tys. wozokilometrów rocznie albo rezygnację z części inwestycji w transport zbiorowy. Za kwotę odpowiadającą utraconym wpływom można byłoby, według miejskich wyliczeń, sfinansować zakup około 15 autobusów elektrycznych w ciągu pięciu lat.

Jednocześnie miasto podkreśla, że dzieci i młodzież już korzystają z ulg. Dzieci do 7. roku życia jeżdżą bezpłatnie, a uczniowie mają bilety ulgowe. Dla dzieci rodziców rozliczających PIT w Bielsku-Białej koszt przejazdów przy bilecie 90-dniowym ma wynosić około 1,83 zł dziennie. Miasto stosuje też dodatkowe ulgi dla rodzin znajdujących się w trudniejszej sytuacji finansowej oraz rodzin wielodzietnych.

„W tej chwili miasta na to nie stać”

Do sprawy odniósł się dziś na antenie Radia BIELSKO prezydent Jarosław Klimaszewski. Przypomniał, że bezpłatna komunikacja dla młodych była elementem jego programu wyborczego, ale – jak zaznaczył – była proponowana w innych warunkach ekonomicznych, demograficznych i przy innych kosztach funkcjonowania transportu. – W tej chwili miasta na to nie stać i to stanowisko już ostatni raz tłumaczę, bo to chyba siódmy raz – powiedział Jarosław Klimaszewski na antenie Radia BIELSKO.

Prezydent zwrócił również uwagę, że znaczna część uczniów szkół ponadpodstawowych i studentów dojeżdża do Bielska-Białej spoza miasta. Jednocześnie zachęcał mieszkańców do rozliczania podatków w Bielsku-Białej, ponieważ osoby płacące tu podatki mogą korzystać z korzystniejszych stawek miejskich. Jarosław Klimaszewski przypomniał też, że obecnie bezpłatna komunikacja obejmuje dzieci do 7. roku życia oraz osoby, które ukończyły 65 lat. Dodał, że łącznie z różnych ulg komunikacyjnych korzysta ponad 100 tysięcy mieszkańców. Poniżej cała wypowiedź prezydenta Klimaszewskiego:

  • cover play_arrow

    Darmowa komunikacja dla dzieci i młodzieży? Miasto mówi „nie”. Prezydent tłumaczy decyzję Adam Kanik

Autor: Zdjęcie autora Adam Kanik
[email protected]