Bielsko-Biała

 Dwa tysiące pielgrzymów z diecezji bielsko-żywieckiej dotarło na Jasną Górę

today12.08.2026 11:23

Tło
share close

We wtorek, 11 sierpnia, około 2 tys. pielgrzymów 35. Pieszej Pielgrzymki Diecezji Bielsko-Żywieckiej dotarło na Jasną Górę. Pątników na jasnogórskich błoniach powitał bp Roman Pindel. Były śpiewy, muzyka i radość z zakończenia kilkudniowej wędrówki. Wśród pielgrzymów znaleźli się również Węgrzy i Estończycy. Na Jasną Górę dotarło także ponad 80 uczestników pielgrzymki rowerowej z Andrychowa.

Wyruszyli z pięciu miejscowości

Pątnicy rozpoczęli swoją drogę w Andrychowie, Bielsku-Białej, Cieszynie, Czechowicach-Dziedzicach i Oświęcimiu. W ciągu kilku dni pokonali około 160–170 kilometrów. Hasłem tegorocznej, 35. edycji pielgrzymki były słowa: „Powołani by iść, posłani by głosić”. We wtorek o godz. 14.00 na Jasnej Górze bp Roman Pindel przewodniczył Mszy św. kończącej pielgrzymowanie diecezjan.

W homilii biskup zachęcał pątników, by nie patrzyli wyłącznie na drogę, którą już przeszli, ale również na to, co czeka ich po powrocie do domów. Podkreślał, że doświadczenie pielgrzymki powinno przełożyć się na codzienne życie, a nie pozostać jedynie wspomnieniem.

Najmłodszy pielgrzym miał siedem tygodni

Tegoroczna pielgrzymka była pełna wyjątkowych historii. Najmłodszy uczestnik miał zaledwie siedem tygodni. Chłopiec wędrował z rodzicami w grupie andrychowskiej. Wśród najstarszych pątników byli natomiast osoby mające około 80 lat. Z pielgrzymami szedł również 78-letni ks. prałat Stefan Sputek z Cieszyna. Pielgrzymom towarzyszyli wolontariusze Maltańskiej Służby Medycznej, którzy dbali o ich bezpieczeństwo i pomagali w przypadku kontuzji czy innych problemów zdrowotnych.

Poznali się na pielgrzymce, teraz przyszli jako małżeństwo

Jedna z najbardziej niezwykłych historii wydarzyła się w grupie węgierskiej. Para poznała się podczas ubiegłorocznej pielgrzymki. W tym roku, 1 sierpnia, zawarli małżeństwo. Na Jasną Górę dotarli już jako mąż i żona. Pątnicy z różnych krajów podkreślali, że mimo barier językowych podczas wspólnej drogi można znaleźć wspólny język – wiary, modlitwy i miłości. Ks. Damian Koryciński, organizator pielgrzymki, zwracał uwagę, że wspólna droga zbliża ludzi do siebie. – Wszyscy jesteśmy Chrystusowym Kościołem, a to, że mówimy w różnych językach, nie oznacza, że nie jesteśmy braćmi i siostrami – mówił.

Beskidzka tradycja i pielgrzymka rowerowa

Wśród pątników nie zabrakło osób ubranych w stroje regionalne lub ich elementy. Ks. Marcin Pomper z Bielska-Białej zachęcał do podkreślania podczas pielgrzymki beskidzkiej, góralskiej tradycji, a także związanych z nią wartości, takich jak prostota, pobożność i troska o rodzinę. Do pielgrzymów na Jasnej Górze dołączyli także rowerzyści. Z Andrychowa przyjechało ponad 80 uczestników pielgrzymki rowerowej.

„Powołani, by iść, posłani, by głosić”

Na zakończenie bp Roman Pindel przypomniał tegoroczne hasło pielgrzymki. Jak podkreślał, uczestnicy zostali powołani, by wejść na pielgrzymkowy szlak, ale po dotarciu do celu są także posłani do swoich domów i środowisk. Zachęcał, aby trud i doświadczenie przebytej drogi nie zakończyły się wraz z powrotem do domu. Pielgrzymka ma być początkiem konkretnych zmian i okazją do ponownego odkrycia wartości Bożego prawa.

Autor: Zdjęcie autora Adam Kanik
[email protected]