Bielska piłka

20 lat czekania dobiegło końca. Pasjonat Dankowice zaczyna sezon w V lidze! „Nastroje są bojowe”

today07.08.2026 13:00

Tło
share close

Nadchodzący sezon dla Pasjonata Dankowice będzie wyjątkowy. Zespół po 20 latach spędzonych w „okręgówce” wreszcie zagra na wyższym poziomie rozgrywkowym. Drużyna już nie może się doczekać inauguracji rozgrywek, która nastąpi w najbliższy weekend.  Ich pierwszym przeciwnikiem będzie Stal-Śrubiarnia Żywiec. 

Pasjonat gotowy na nowe wyzwanie

Wszyscy z utęsknieniem wyczekują inauguracji nowego sezonu. Pasjonat Dankowice z pewnością jest jednym z tych klubów, które nie mogą się doczekać najbardziej. Latem w klubie nie próżnowano na rynku transferowym. Do zespołu udało sprowadzić się kilku zawodników, którzy wzmocnią kadrę zespołu.

 – Nastroje są bojowe. Kadrowo prezentujemy się dobrze, mamy do dyspozycji 26 zawodników. Latem do zespołu dołączyło kilku nowych piłkarzy. Trafili do nas Dawid Wójcik z Rekordu, Maksym Bilodid, Jakub Howden i Łukasz Icek z Podbeskidzia. Dołączył również Filip Matuszczyk z Fortuny Wyry. – mówi nam Andrzej Tomala, szkoleniowiec zespołu.

Na ten moment czekali dekady

Zbliżający się sezon będzie dla klubu sporą nowością, wszak Pasjonat przez ostatnie 20 lat miał do czynienia tylko i wyłącznie z ligą okręgową. Po dwóch dekadach w końcu udało im się wskoczyć na wyższy poziom rozgrywkowy. Co ciekawe, ubiegłoroczny awans był pierwszym od… 30 lat!

Poprzednim sezonem, po którym drużyna z Dankowic mogła cieszyć się z promocji na wyższy szczebel, była kampania 1996/1997, wówczas był to awans do 3. ligi.

– Jesteśmy bardzo ciekawi, jak ta liga będzie wyglądała. Przez wiele lat graliśmy w „okręgówce”, którą już bardzo dobrze znaliśmy. Pojawiło się przekonanie, że trzeba coś zmienić i spróbować zrobić krok wyżej. Udało się zrealizować ten cel i teraz zaczynamy w piątej lidze. – mówi nam szkoleniowiec.

Czytaj także:

Na co stać beniaminka?

Sezon następujący po awansie to zawsze spora niewiadoma. Niejednokrotnie widywaliśmy beniaminków, którzy nie potrafili się odnaleźć w nowej rzeczywistości i szybko wracali na niższy szczebel rozgrywkowy. W Dankowicach zdają sobie sprawę z trudności wyzwania, jakie ich czeka, ale jednocześnie patrzą w przyszłość z optymizmem.

– Chcemy ugrać jak najwięcej. To nasz pierwszy sezon w wyższej lidze niż okręgowa, więc zdajemy sobie sprawę, że będzie to trudniejszy poziom. Graliśmy już sparingi z zespołami z piątej ligi i wyglądało to obiecująco. Myślę, że możemy znaleźć się w środku tabeli, ale wszystko zweryfikuje boisko – wierzy Tomala.

Czas na pierwszy mecz sezonu

Na „pierwszy ogień” czeka ich spotkanie ze Stalą-Śrubiarnia Żywiec. Zespół prowadzony przez Przemysława Pitrego z pewnością nie będzie łatwym rywalem, co potrafił udowodnić już w poprzednim sezonie. Pierwszy mecz sezonu odbędzie się w najbliższą sobotę, o g. 17.00.

– Spodziewamy się bardzo ciężkiego meczu. Stal gra już kilka sezonów w tej lidze, ma też bardzo dobrego trenera, Przemysława Pitrego. Na początku chcemy podejść do spotkania ostrożnie, poznać trochę rywala, a później reagować na to, co będzie się działo na boisku. – zapowiada nasz rozmówca.

Czytaj także:

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]