Piłka nożna

Był łączony z Podbeskidziem. Temat stanął w martwym punkcie

today04.08.2026 19:00

Tło
share close

W osatnich tygodniach bramkarz Zagłębia Lubin – Michał Matys był łączony z transferem do Podbeskidzia. O jego możliwych przenosinach do zespołu Marcina Włodarskiego mówiło się jeszcze przed startem rozgrywek. W ostatnim czasie temat mocno ucichł, ale czy to oznacza, że negocjacje zostały zakończone?

Młody bramkarski talent

Michał Matys to gracz, którego z pewnością będą kojarzyć osoby śledzące młodzieżowe reprezentacje Polski. Golkiper występował w polskich kadrach od U-16 do U-19 i rozegrał w nich łącznie 11 spotkań. Mimo młodego wieku ma także rozegranych ponad 50 spotkań na szczeblu centralnym w barwach rezerw Zagłębia Lubin oraz pierwszego zespołu Stali Mielec, gdzie spędził poprzedni sezon. W tym roku zawodnikiem interesowały się Polonia Bytom i Resovia Rzeszów, ale najbliżej jego pozyskania było właśnie Podbeskidzie.

Potencjalny konkurent Forenca

Po awansie do Betclic 1. Ligi Podbeskidzie zaczęło rozglądać się za wzmocnieniem rywalizacji w bramce. Jak wynika z naszych informacji, głównym kandydatem na nowego bramkarza „Górali” był właśnie Michał Matys. Golkiper miał dołączyć do zespołu „Górali” po powrocie ze zgrupowania Zagłębia Lubin, lecz jak na razie temat stanął w martwym punkcie.

W miniony weekend wystąpił on w meczu rezerw „Miedziowych” przeciwko Sparcie Katowice i zachował czyste konto. Czy to oznacza już koniec negocjacji z tym zawodnikiem? Na ten moment wiele wskazuje na to, że tak, ale temat nie jest jeszcze definitywnie zamknięty.

Autor: Dawid Sztwiorok
[email protected]